Do świąt zostało już tak niewiele czasu. Pomęczę Was jeszcze do czwartku, a potem już dam Wam spokój. Pojawi się jeszcze ciasto makowe, sernik gotowany i murzynek piernikowy. Więc jeśli jeszcze nie dokonaliście ostatecznego wyboru świątecznych ciast, to serdecznie zapraszam. Ale dziś królewiec. Piękne i pyszne ciasto. Co prawda troszkę nie chciało ze mną współpracować przy krojeniu (pamiętajcie, do przełożenia musicie użyć bardzo twardej marmolady) i się rozjeżdżało na boki, ale i tak jest piękne. I wcale nie trudne do wykonania. Przepyszne miodowe blaty, przełożone masą budyniową a pomiędzy biszkopt. Poezja… U mnie nigdy nie robiło się tego ciasta i to jest mój debiut, zarówno w pieczeniu, jak i jedzeniu. Polecam Wam bardzo!
Przepis znaleziony u Arabeski, jedynie biszkopt zrobiłam wg własnego przepisu.
Biszkopt:
- 4 jajka (żółtka i białka osobno)
- 3/4 szklanki* drobnego cukru
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier. Następnie dodawać po jednym, żółtku, miksują dokładnie po każdym. Mąki przesiać, dodać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać.
Blaszkę o wymiarach 23x33cm (lub podobną) Wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać przygotowany biszkopt, wierzch wyrównać.
Piec w temperaturze 175°C prze około 30 minut, do tzw. suchego patyczka. Po tym czasie wyjąć, i pozostawić do wystygnięcia. W tym czasie przygotować blaty miodowe.
Ciasto miodowe:
- 300 g mąki
- 150 g cukru
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżka wody
- 1 żółtko
- 150 g margaryny
- 1 łyżeczka sody
Mąkę wymieszać z sodą, dodać posiekaną margarynę oraz pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto. Podzielić na pół. Każdą część rozwałkować na wymiar blaszki (tej same, co był pieczony biszkopt). Piec w temperaturze 200°C, każdy blat osobno, przez 8 – 10 minut. Po tym czasie wyjąć i ostudzić. Przygotować masę budyniową.
Masa budyniowa:
- 200 g cukru
- 1/2 l mleka
- 2 cukry waniliowe
- 250 g masła lub margaryny (dałam masło)
- 1 czubata łyżka mąki pszennej
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
- twarda marmolada, ilość wedle uznania ( u mnie wieloowocowa, która okazała się nie dość twarda i trochę wypływałam na boki ciasta)
Z 1/2 litra mleka odlać pół szklanki i rozmieszać w nim mąki. Pozostałe mleko ugotować z cukrami i masłem. Wlać rozprowadzone mąki i energicznie mieszając ugotować budyń. Gotować chwilę, do zgęstnienia masy. Ostudzić.
Pierwszy blat miodowy włożyć do blaszki, na niego wyłożyć połowę masy budyniowej. Spód biszkoptu posmarować marmoladą i posmarowaną częścią położyć na masie budyniowej. Wierzch biszkoptu posmarować marmoladą, na nią wyłożyć pozostałą masę budyniową i przykryć drugim plackiem miodowym. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową.
Polewa:
- 3 łyżki masła
- 3 łyżki mleka
- 3 łyżki cukru
- 3 łyżki kakao
Zagotować mleko z masłem i cukrem, dodać przesiane kakao i energicznie wymieszać.
*szklanka = 250ml
Smacznego!
Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia
Ile czas potrzeba aby placek zmiękł?
Po dobie powinno być już mięciutkie.
Masa wyszła mi za rzadka, rozlewa się. Przygotowywałam ją według przepisu, także nie błąd jest chyba w proporcjach. Dla tych którzy planują zrobić to ciasto, proponuję dodać więcej mąki do mleka.
Robiłam kilka razy to ciasto, nigdy nie miałam tego problemu. Nie wiem, dlaczego Tobie tak się stało, może przez różnicę w mące…
Mi też masa wyszła rzadka
już to ogaarnęłam, jak się włoży do lodówki z tą rzadką masą to zastygnie, następnego dnia, albo za 2 dni będzie pycha 🙂
świetne Ci ciasto wyszło na pewno smaczne i śliczne zdjęcia:) ten kominek w tle:)
Kominek zimą to jest to! 🙂
Strasznie głupia strona. Żeby cokolwiek skopiować, czy nawet otworzyć podstrony w osobnych zakładkach, trzeba wyłączyć javascript, bo autorce przestarzały skrypt sprzed 10 lat daje poczucie, że ktoś nie skopiuje jej cennego zdjęcia :/
Jeśli strona jest taka ‘strasznie głupia’ to nie musisz tu zaglądać. Nie ma takiego obowiązku ani przymusu. A moje zdjęcia są dla mnie cenne, dla Ciebie nie muszą. Jakoś innym nie przeszkadza to, co dla Ciebie jest wielkim problemem. A wiesz do czego służy takie kółeczko w myszce? Nie? to doczytaj, zanim następnym razem kogoś będziesz próbował(a) urazić!
Ciasto wygląda pięknie – właśnie mam zamiar zrobić je pierwszy raz w życiu. mam pytanie techniczne: jak posmarować spód biszkopta i go położyć tak, żeby się nie połamał?
Pozdrawiam!
Jak się boisz, że Cie się połamie, to posmaruj masę budyniową, i przykryj biszkoptem:)
Pozdrawiam!
Zrobiłam to ciasto i musze przyznac,ze jest przepyszne!!!
Pozdrawiam serdecznie:)
Cieszę się, że smakowało:)
Pozdrawiam!
Zrobiłam, jest pyszny 🙂
Moim zdaniem w przepisie na biszkopt powinien być jeszcze proszek do pieczenia,reszta ok.
Nie, do biszkoptu nie ma potrzeby dodawania proszku do pieczenia.
Wygląda przepysznie! Uwielbiam ciasta z blatami miodowymi 🙂 Swoją drogą, kilka dni temu upiekłam Twoją Stefankę 🙂
Ja mam w planie jutro je zrobić 🙂 Mam nadzieję, że do poniedziałku zmięknie 🙂
Zmięknie:)
pięknie wygląda…, mam nadzieję, że też mi się tak pięknie uda jak na zdjątkach:-) Tobie
uwielbiam to ciasto :))) super zdjęcia Asiu 😉
Zachwycające zdjęcia:) A ciasto z pewnością przepyszne:)
Ciasto prezentuje się rewelacyjnie 😉 dla mnie bomba 🙂
Cudowne ciasto, śliczne zdjęcia i zazdroszcze kominka:)
A ja znam to ciasto, kiedyś robiłam je bardzo często chociaż nie wiem dlaczego przestałam:)
niesamowicie apetycznie wygląda:) z miłą chęcią skusiłabym się na kawałek
Rzeczywiście królewskie ciasto ;D
Jakie piękne ciacho 🙂 Asiu czy Twoim zdaniem ta masa budyniowa będzie odpowiednia do przełożenia piernika staropolskiego czy lepiej zrobić ją na bazie kaszy manny? pozdrawiam ciepło 🙂
Wg mnie będzie dobrze pasowała do piernika:)
Pozdrawiam:)
Absolutnie zazdroszczę kominka. A ciasto prezentuje się wyśmienicie.
Już dawno nie robiłam tego ciasta:) pięknie Ci wyszło:)
piękny królewiec ,zdjęcie cudne!!!
śliczne ciasto i ten kominek….
Olu, zapraszam Cię, posiedzimy razem i popatrzymy na ogień:)
Aaaa wlasnie… Bo to ciasto musi troche odstac przed proba krojenia. A najlepsze jest po 2-3dniach:)
A właśnie stało 2 dni w lodówce::) a nawet prawie 3:) Było miękkie, może właśnie za miekkie, twardsze wg mnie lepiej by się pokroiło.