Rogale marcińskie

4.79 avg. rating (95% score) - 43 votes

Te rogale to tradycja poznańska. Kiedyś pieczone tylko na 11 listopada, dzień Świętego Marcina. Teraz można je zjeść codziennie. Zdecydowanie nie są to najłatwiejsze rogale, jakie przyszło mi robić. Ale stanowczo są to rogale, dla których warto się pomęczyć. Są nie tyle trudne, co pracochłonne. Ciasto na nie, robi się podobnie jak ciasto francuskie, czyli wałkujemy z masłem, chłodzimy, wałkujemy, chłodzimy… i tak kilka razy. Trochę to czasu zajmuje, ale powiem Wam, że warto. Jadłam niejednokrotnie prawdziwe rogale marcińskie, prosto z Poznania, i nie widzę różnicy. Pewnie będę nieskromna, jak powiem, że spokojnie mogą się równać z oryginałami.

Przepis pochodzi z forum CinCin, ja znalazłam go u Margarytki.

Rogale marcińskie | St Martin's croissants

Ciasto:

  • 1 szklanka* ciepłego mleka
  • 30g świeżych drożdży
  • 3 żółtka (2 białka będą potrzebne do masy makowej)
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii (nie dodawałam)
  • 3,5 szklanki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 3 łyżki masła (ok 50 g)

Dodatkowo:

  • 200g miękkiego masła do wałkowania

Mąkę przesiać do miski, zrobić w niej dołek, wsypać rozkruszone drożdże, łyżkę cukru i zalać połową ciepłego mleka. Zasypać niewielką ilością mąki tak, by powstała konsystencja gęstej śmietany. Odstawić rozczyn do podrośnięcia. Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem i ekstraktem waniliowym na jasną i puszystą masę. Masło rozpuścić. Wszystkie składniki dodać do rozczynu i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Gotowe ciasto przykryć folią i wstawić do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyjąć i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 45x25cm (krótszy bok ma być podstawą). 200g miękkiego masła pokroić w plastry i ułożyć na rozwałkowanym cieście, następnie równomiernie rozsmarować. 1/3 ciasta złożyć do środka i przykryć go pozostałym ciastem, tak, by powstały 3 warstwy. Ciasto docisnąć, obrócić o 90° i delikatnie rozwałkować na prostokąt. Ponownie złożyć jak za pierwszym razem, zawinąć w folię i włożyć na kolejną godzinę do lodówki. Cały proces wałkowania i składania powtórzyć 3 razy. Po ostatnim wałkowaniu i składaniu włożyć ciasto do lodówki na całą noc. Ciasto należy wyjąć z lodówki na 20 minut przed pieczeniem.

Rogale marcińskie | St Martin's croissants Rogale marcińskie | St Martin's croissants

Nadzienie:

  • 350g białego maku
  • 100g masy marcepanowej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 150g orzechów włoskich
  • 100g blanszowanych migdałów
  • 70g suszonych fig (dałam 3)
  • 70g daktyli bez pestek
  • 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej (pominęłam, bo nie przepadam)
  • 3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 2 białka
  • 4 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki

Ponadto:

  • jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania rogali
  • 1 szklanka cukru pudru + 1 łyżeczka soku z cytryny + gorąca woda (na lukier)
  • posiekane orzechy lub migdały do posypania ( u mnie krokant orzechowy, bo nie chciało mi się siekać orzechów)

Mak, figi i orzechy sparzyć gorącą wodą (wszystko w osobnych naczyniach). Zostawić na 30 minut, odcedzić i dobrze odsączyć. Mak, orzechy, figi, daktyle i migdały dwukrotnie zmielić na drobnym sitku. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem i 3 łyżkami śmietany. Do utartej masy dodawać partiami zmielony mak z bakaliami, cały czas miksując na wolnych obrotach. Dodać okruszki biszkoptowe, posiekaną skórkę pomarańczową i dobrze wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy makowej i delikatnie wymieszać. Masa powinna być zwarta ale powinna łatwo się rozsmarowywać.

Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 65x40cm i przeciąć wzdłuż długiego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na 8 trójkątów. Rozsmarować nadzienie, zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta. Brzeg trójkąta założyć na masę makową, na środku zrobić nacięcie, następnie zwinąć rogaliki, zawijając rogi pod spód. Gotowe rogaliki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi spore odstępy, przykryć ściereczką  i pozostawić do wyrośnięcia na 90 minut.

Rogale marcińskie | St Martin's croissants Rogale marcińskie | St Martin's croissantsRogale marcińskie | St Martin's croissants

Rogale posmarować  jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Piec w temperaturze 190°C przez 20 minut. Rogale powinny się ładnie zarumienić. Po upieczeniu przełożyć na kratkę, zrobić lukier i jeszcze ciepłe polukrować. Posypać posiekanymi orzechami lub migdałami.

Rogale marcińskie | St Martin's croissants

Rogale marcińskie | St Martin's croissants

Rogale marcińskie | St Martin's croissants

Rogale marcińskie | St Martin's croissants

*1 szklanka = 250ml

Smacznego!

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia


Aktualności od Słodkiej Babeczki

Jeśli ciekawi jesteście nowych wypieków, tortów lub szukacie kontaktu ze mną - zapraszam na profil Facebook.com/slodkie.przepisy:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bułki drożdżowe i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
beataAsieknikuskaJolakajka Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
beata
Gość
beata

Jest błąd w smarowaniu ciasta masłem,powinno się go smarować na 2/3 powierzchni, gdyż w Twoim przypadku jedno złożenie będzie miało podwójną warstwę masła!a poza tym przepis super, są pyszne!

nikuska
Gość
nikuska

robią się, i to z białym makiem 🙂

Jola
Gość
Jola

Czy mogę prosić o pomoc? Chyba źle zrozumiałam składniki na ciasto. Trzy i pół szklanki mąki? Czyli jakieś 825 g? Bo tego nie da się zagnieść…a może to ma być jakaś określona mąka? Próbowałam na wrocławskiej typ 500 i tragedia po prostu, ciasto tak twarde, że nadaje się na pociski a na pewno nie na rogale. Co mogłam zrobić źle?

kajka
Gość
kajka

Droga babeczko pysznie wyglądają te rogaliki myślę że bliżej wekendu się za nie zabiore tylko mam pytanko czy zamiast kręcenia maku i bakali może być biały mak z puszki bo to trochę roboty z tym kręceniem z góry bardzo dziękuje 🙂

kasiulek
Gość
kasiulek

…Kochana Pani ile wyjdzie rogalików z takiej porcji…

JOLEK
Gość
JOLEK

Asiu o co chodzi z tym nacięciem rogalika? W sensie że inaczej się nie upiecze bo to nadzienie trochę ciężkie czy po prostu aby „wypłyneło” bo takie mają być marcińskie?
Wyglądają pysznie – może nabiorę odwagi i się skuszę???

Pan Deserek :)
Gość

Rogale rewelacyjne – właśnie w weekend będę takie robił – uwielbiam je!!!!

Wojo
Gość

Widziałem, że nawet na Allegro je sprzedają i co więcej rozchodzą się naprawdę szybko 😀 Ale ja chyba wolałbym takiego domowego.

Lucyna
Gość

Chodzą mi po głowie od dawna ale nie mam białego maku 🙁 Wspaniałe

cobytuzjesc
Gość
cobytuzjesc

Właśnie sobie chodzę i oglądam te wasze rogale ,jak na razie Twoje i Pyzy najbardziej mnie zachęcają .Idę jeszcze popatrzę może w końcu i ja się skuszę i upiekę;)Pozdrawiam cieplutko 🙂

Nemi
Gość

Wyglądają imponująco!

BaBka
Gość

Ja zaraz zawijam kiecę i lecę po masło i biały mak! Jestem pełna energii i nadziei że wyjdą ;D

Majana
Gość

Babeczko droga, rogale wyglądają cudownie! Bardzo profesjonalne i pyszne. Uwielbiam:)

Aleksandra
Gość

pełny profesjonalizm. porywam jednego 🙂

Smaczna Pyza
Gość
Smaczna Pyza

u mnie ciasto w lodówce a masę zaraz będę kręcić 🙂

Margarytka
Gość

Asiu, są śliczne…

Basia
Gość

Wyglądają przepysznie 🙂
Następnym razem też tak je zaplotę 🙂
Pozdrawiam serdecznie!
Basia

Wojciech
Gość

Ładne, kuszące, muszę masę marcepanową dorwać gdzieś

DarkANGELika
Gość

Przepysznie wyglądają;) Nigdy jeszcze nie próbowałam tych rogali

Joja
Gość

Witaj, marzyłam o rogalach marcińskich. Mieszkam bardzo daleko od Poznania, więc nie mam szans by je zakupić. Mam nadzieję, że uda mi się upiec na podstawie Twojego przepisu. By mi przepis nie umknął w przeogromnych zasobach sieci, umieściłam link na swoim blogu. Po wypieku dam znać o rezultatach.
Pozdrawiam cieplutko

Zjedz ze smakiem...
Gość

Pięknie wyglądają te rogale. Zjadłabym kilka na śniadanko 🙂

iza
Gość

Asiu wyslij mi jednego :))) cudnie wyglądają. Ja zawsze sobie obiecuję że tez zrobię i zapominam maku kupić przez internet bo w sklepie u siebie nie widziałam niestety białego