Chleb mieszany żytnio – orkiszowy

5.00 avg. rating (99% score) - 19 votes

Dziś zapraszam Was na kolejny chleb z mojej domowej małej piekarni:) Wyszperany w Pracowni Wypieków czekał na dogodną chwilę, żeby go w końcu upiec. Żałuję tylko, że czekał tak długo, bo jest niesamowity. Chrupiąca skórka, miękki i zwarty miąższ z malutkimi dziurkami, takimi, jak lubię najbardziej. Bardzo, ale to bardzo nam podpasował i wiem, że będę do niego wracać. Nie jest skomplikowany, nie wymaga długiego przygotowywania. Wystarczy wieczorem nastawić zaczyn, by rano  móc wymieszać ciasto i czekać aż wyrośnie. A po około 3 godzinach cieszyć się świeżym, pachnącym chlebem. Dodatkowym atutem jest zwarte ciasto, które łatwo jest uformować w pożądany kształt. Polecam Wam bardzo!

Tym razem do pieczenia użyłam formy ceramicznej, którą otrzymałam od  sklepu Aledobre.pl. A o samej formie będzie niżej:)

P.S. Malutki chlebek obok formy to chleb uformowany prze Zuzię. Była z siebie bardzo dumna:) Ja z niej też…

Chleb mieszany żytnio-orkiszowy / Rye and Spelt Sourdough bread

Składniki na zaczyn:

  • 100 g zakwasu żytniego
  • 200 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału ( użyłam typ 1100)
  • 100 g wody

Wszystkie składniki wymieszać w misce, przykryć folią i odstawić w temperaturze pokojowej na 12 godzin.

Składniki ciasto właściwe:

  • 100g mąki żytniej chlebowej typ 720
  • 400g mąki pszennej
  • 230g wody
  • 1 łyżeczka miodu (akurat nie miałam, więc pominęłam)
  • 10 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych (nie dałam wcale)
  • 1,5 łyżeczki soli

Wszystkie składniki wraz z całym zaczynem umieścić w misce i wyrobić. Ja zrobiłam to hakiem, ale można zrobić to również ręcznie. Ciasto ma mieć zwartą i konsystencję. Z wyrobionego ciasta uformować kulkę, i wsadzić ją do lekko naoliwionej miski. Przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej na 1,5 – 2 godziny. W tym czasie ciasto powinno wyraźnie powiększyć swoją objętość. Po tym czasie z wyrośniętego ciasta uformować bochenek, wsadzić do koszyka do wyrastania chleba, lub tak jak ja, od razu do formy w której będziemy piec. Odstawić do wyrośnięcia na 30 – 45 minut.

W tym czasie rozgrzać piekarnik  z kamieniem lub blachą, do 230°C. Wyrośnięty chleb przełożyć jednym ruchem na blachę lub kamień do pieczenia . Ścianki piekarnika spryskać wodą. Piec przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210°C i piec kolejne 30 minut. Chleb powinien się ładnie zarumienić. Upieczony, postukany od dołu powinien wydawać głuchy dźwięk. Wyjąć z piekarnika, studzić na kratce. Kroić po całkowitym wystudzeniu.

A teraz słów kilka o formie, w której można przygotowywać nie tylko chleb, ale też pasztety, zapiekanki i dania warzywne, a którą zresztą zawsze chciałam mieć:) Nie wiem, czy to zasługa formy, ale chleb w niej wyrósł bardzo ładnie. Żaden chleb do tej pory, tak ładnie mi nie wyrósł w żadnej innej formie. Forma ma też emaliowaną powłokę, dzięki której potrawy w niej przygotowywane nie powinny przywierać. I nie przywierają, pod warunkiem, że przed pierwszym użyciem zastosujemy się do podanych w instrukcji wskazówek. Dla mnie jedynie jak na formę do chleba odrobinkę za mała. Ale z czystym sumieniem polecam!

Chleb mieszany żytnio-orkiszowy / Rye and Spelt Sourdough bread

Chleb mieszany żytnio-orkiszowy / Rye and Spelt Sourdough bread

Chleb mieszany żytnio-orkiszowy / Rye and Spelt Sourdough bread

Smacznego!

 

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Chleby, Na zakwasie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Chleb mieszany żytnio – orkiszowy

  1. avatar Kasia pisze:

    chleb upieczony, rewelacja. Obawiałam się co z tego wyjdzie bo zaczyn był bardzo gęsty, ciasto potem też dość suche nim wszystkie składniki się połączyły, ale wyrobione pięknie rosło i wyszedł wspaniały chlebek!

  2. avatar iwa.bu pisze:

    Chleb wspaniały, dziękuję. Tak bardzo bałam się chlebków na zakwasie, a wyszedł idealny. Mój zakwas był jeszcze słaby, więc dodałam odrobinkę drożdży instant ale kolejnym razem spróbuję bez nich….polecam i dziękuję, dziękuję, dziękuję:))

  3. avatar ania pisze:

    Hej !
    właśnie piecze się mój pierwszy chleb orkiszowo-żytni ,zakwas dostałam od teściowej i przepis też,ale wymieniłam podaną w przepisie mąkę pszenną na orkiszową właśnie,dodałam pestki dyni i słonecznika…czekam na efekt.ale mam pytanie-nie rozumiem skoro używasz 100gr zakwasu do zaczynu,to kiedy „odbierasz ” z ciasta zakwas? wtedy,kiedy dodasz drożdże? czyli z tzw ciasta właściwego?zakwas chyba nie powinien być z drożdżami?nie znalazłam inf o tym a jestem kompletnym amatorem i potrzebuję odpowiedzi.jesli to nie problem odpisz proszę.serdecznie pozdrawiam.ania. p.s.twoje przepisy są bardzo inspirujące :)

    • avatar Asiek pisze:

      Nie odbieram z ciasta zakwasu. Mam swój zakwas już blisko 2 lata, jak potrzebuję, to go dokarmiam i używam do chleba i tak w kółko. Nie robię taką metodą, jak piszesz. Drożdże dodaję tylko wtedy, gdy warunki nie są sprzyjające (np jest bardzo zimno i boję się, że ciasto będzie długo rosło, lub się po prostu spiedzę, w innych przypadkach nie dodaję drożdży)
      Pozdrawiam:)

  4. avatar Monika pisze:

    Dziękuję bardzo !
    Mam nadzieje ,ze bedzie tak pieknie wyglądał jak twój no i smakował oczywiscie. Pozdrawiam gorąco.

  5. avatar Monika pisze:

    Rany koguta !!!

    Kochani ,a co to jest zakwas żytni ? Od niedawna choruje na cukrzycę, tzn. niedawno dowiedziałam sie ,ze choruję od dawna :) jak to zwykle bywa i teraz poszukuję sprawdzonych przepisów na chleb z mąki zytniej gdyż nawet odrobina pszennej podnosi mi cukier….a w sklepach jednak pokutują małe oszustwa…
    Skąd więc mogę mieć zakwas żytni ???
    Dziękuję za pomoc ale odżywiając się byle jak i byle gdzie ,gine teraz w gąszczu informacji ,które nie do końca rozumiem… Pozdrawiam wszystkich na forum .

    • avatar Asiek pisze:

      Zakwas robi się z mąki żytniej i takiej samej ilości letniej wody, mieszasz razem, i tak przez 4 dni. Czyli, bierzesz 100g mąki żytniej i dolewasz 100g letniej, przegotowanej wody i mieszasz wszystko dokładnie, następnie drugiego dnia, mniej więcej o tej samej porze, robisz dokładnie to samo, 3 i 4 dnia powtarzasz wszystko i po 4 dniach możesz już piec chleb. Początkowo zakwas jest słaby, więc będzie pewnie potrzebował troszkę drożdży.
      Pozdrawiam.

  6. avatar Konkursy pisze:

    Nie ma nic lepszego jak chleb domowej roboty ale przepraszam – mam pytanie ponieważ i ja sam piekę w domu chleb. W przepisie jest taka oto bardzo ważna informacja „rozgrzać piekarnik z kamieniem lub blachą, do 230°C. Wyrośnięty chleb przełożyć jednym ruchem na blachę lub kamień do pieczenia . Ścianki piekarnika spryskać wodą. Piec przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210°C i piec kolejne 30 minut” czy tutaj chodzi o to że zmniejszając temperaturę pieczenia chleb będzie trochę wilgotny? dlaczego takie pytanie. Ponieważ niestety czasami mimo zachowania tych samych składników chleb wychodzi mi bardzo suchy :( byłbym wdzięczny za odpowiedź :)

    • avatar Asiek pisze:

      A obniżasz temperaturę swoim chlebkom? Jeśli pieczesz cały czas na takiej samej wysokiej, to wg mnie dlatego są suche. Spryskanie ścianek wodą spowoduje, że chleb będzie miał chrupiącą skórkę( czasem na dno piekarnika stawiam naczynie żaroodporne z wodą), ale gdybym go piekła cały czas w takiej wysokiej temperaturze, to skóra by się spalił, a chleb myślę, że wysechłby. Wszystkie chleby piekę obniżając temperaturę po 10 minutach, i wychodzą bardzo super. Spróbuj i daj znać, czy to coś Ci pomogło.
      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej:)

      • avatar Konkursy pisze:

        A widzisz!! co praktyka to praktyka. Nigdy tak nie robiłem!! ale teraz w sobotę będę piekł chleb, bo goście się zapowiedzieli, że się zjadą, więc poinformuje, co i jak……eh :) warto przeczesując internet znaleźć odpowiednią stronę która rozjaśni trochę szare komórki :) Odwiedzam ciebie na Facebook więc odnośnik na ten przepis wstawię u siebie w konkursach – przyda się i innym :) pozdrawiam serdecznie i dziękuje za porady :)

        • avatar Asiek pisze:

          Tak, wiem, że znamy się fejsbukowo:) Nie czuję się ekspertem w pieczeniu chleba, ale jeśli moje rady Ci pomogą, to będę się cieszyć:)
          Pozdrawiam:)!

          • avatar Konkursy pisze:

            Już szybciutko dodałem na tablicę oraz poleciłem w Google + Dobre trzeba polecać. Szkoda jednak że ten przepis nie brał udziału w naszym kulinarnym konkursie ale przecież to nie jedyny i nie ostatni :)

          • avatar Asiek pisze:

            A bo widzisz, ja lubię oglądać jak inni biorą udział:) sama zawsze stoję z tyłu:)

  7. Uwielbiam orkisz w wypiekach! Smaczny i zdrowy dodatek 😉 A chlebek wygląda pieknie, zresztą jak cała aranżacja! :)

  8. avatar Mama Alergika pisze:

    Piękny chlebek, w sam raz do akcji Domowe Pieczywo dla Alergika, dzięki pominięciu miodu idealny:) Od 19.05 akcja trwa na Durszlaku, przepisy archiwalne mile widziane. Zapraszam serdecznie

  9. avatar Smaczna Pyza pisze:

    śliczne chlebki – ja dzisiaj też piekę, ziołowy

  10. avatar Ann pisze:

    mniam lubię taki chlebek
    mój małżon jest od pieczenia chleba – tylko on wygodnicki jest – piecze w automacie
    a tak w ogóle to śliczny ten mały chlebek
    buziaki

  11. avatar zawsze.oliwek pisze:

    zapisuję. kolekcjonuję przepisy na chleb :)

  12. avatar kasia, slodkiefantazje pisze:

    Ależ apetycznie wygląda :) jak tylko uporam się z obowiązkami zawodowymi to koniecznie go upiekę, zresztą jeszcze pare innych też ;)) kolejka zaczyna sie wysłużać, kiedy ja to wszytsko nadrobię :) ps. mamy chyba takie same ściereczki :) czyżby z Home&You? 😉 pozdrawiam cieplutko :)

  13. avatar DarkANGELika pisze:

    Rzeczywiście wygląda przepysznie. U mnie też zaraz chleb wyląduje w piekarniku.;)

  14. avatar mojetworyprzetwory pisze:

    Ale pięknie wyrósł, cudny chlebek! wspaniały i śliczna kuchnia!

  15. avatar manoria pisze:

    Piękny chlebek, piękne zdjęcia i oczywiście piękna kuchnia, jak z najlepszego magazynu :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

  16. avatar Majana pisze:

    Chlebuś wygląda znakomicie i bardzo smacznie.Pięknie sfotografowany !
    Pozdrowienia :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *