Biskwity z kremem mascarpone

4.69 avg. rating (93% score) - 13 votes

Kiedyś dawno temu były moim marzeniem. Zawsze jak widziałam je w cukierniach dostawiałam ślinotoku i musiałam koniecznie sobie kupić i zjeść. I nawet do głowy by mi nie przyszło, że pewnego dnia upiekę je sobie sama:) Proste do zrobienia i bardzo smaczne. W oryginalnym przepisie były czekoladowe i z bitą śmietaną, ale ja wolę moją wersję, choć niewykluczone, że tę drugą też zrobię. Moja córcia –  niejadek – zakochała się w nich miłością wielką i bezwarunkową:) Polecam!

Przepis pochodzi z książki ‘Czekolada’, podaję z moimi zmianami.

Biskwity z serkiem mascarpone

 

Składniki na 6 sztuk:

  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 7,5 łyżek mąki pszennej
  • 4 łyżki stołowe dżemu morelowego (ja nie dałam)

Dodatkowo:

  • 200g mascarpone
  • 100g śmietany kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru (lub więcej jak ktoś lubi słodsze)

Utrzeć jajka z cukrem na puszystą masę. Mąkę przesiać i i delikatnie wmieszać do masy jajecznej. Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem. Wykładać po jednej łyżce masy i rozsmarować tak, by powstał owalny placuszek. Należy zachować odstęp między placuszkami, gdyż podczas pieczenia rosną.

Piec w temperaturze 160°C przez 6 – 8 minut. W książce jest podana temperatura 220°, ale wg mnie przy takiej temperaturze wyjdą twarde placki które połamią nam się gdy będziemy je składać na pół.

Placuszki pozostawić na blaszce do lekkiego przestygnięcia a następnie razem z pergaminem przełożyć na wilgotną lnianą ściereczkę i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.

Na płaskiej stronie placka (czyli tej od pergaminu) rozsmarować dżem. Ubić mascarpone ze śmietaną i cukrem pudrem. Ozdobną końcówką wycisnąć  krem na jedną połówkę placka i delikatnie zgiąć. Jeśli placek się lekko połamie (tak jak mi), nie przejmujcie się i tak będzie pyszny!:). Na koniec posypać cukrem pudrem.

Biskwity z serkiem mascarponeBiskwity z serkiem mascarpone

Smacznego!

 

 

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciastka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

29 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wera
Wera
6 lat temu

rewelacja, przepyszne 😉 bardzo dziękuję za przepis 😉
co prawda chyba za długo trzymałam w piekarniku i wyszły troszkę za twarde, ale i tak wszystkim smakowały :))

Ewa
Ewa
6 lat temu

Byłam kiedyś z przyjaciółką w piekarni, były tam podobne pod nazwą “omlet”. Kupiłyśmy jednego, tak na spróbowanie. Były pyszne, ale życiu nie przyszłoby mi do głowy że można takie zrobić samemu 🙂 Muszę wypróbować!

Paulina
Paulina
8 lat temu

nie potrzeba tu proszku do pieczenia?

jola
jola
8 lat temu

Na weekend u mnie bedzia te cudenka 😀

Izaa
8 lat temu

przecudne zawsze je uwielbiam i tak jak i Ty kupowałam w cukierni

Mania
8 lat temu

Och, są cudowne! Rozpływam się! 🙂

tastefully
8 lat temu

Też mam ochotę na takie cuda 🙂 Pięknie wyglądają…

asieja
8 lat temu

też bym się chętnie zakochała w takich ładnych słodkościach.

Russkaya
8 lat temu

O żesz! 😀 i weź tu opanuj grzeszne myśli, patrząc na taką pokusę!

co by tu zjeść
co by tu zjeść
8 lat temu

ło matko Asiu czy ty chcesz żebym stała pod twoim domem i czekała aż mi jedno takie cudo rzucisz:)?albo nie ,ja się zatrudnię do tej ekipy co im ciągle coś pieczesz a oni coraz dłużej wykonują swoją pracę :)) i wcale im się nie dziwię:)

Magda K.
8 lat temu

też podziwiam je w cukierni, ale żeby upiec samej 🙂 wow cudo stworzyłaś bardzo mi się podoba 🙂

Katy73
Katy73
8 lat temu

Pyszności, moje dzieci też je uwielbiają:) Moja rada: żeby nie pękały, zaraz po upieczeniu i lekkim przestudzeniu, nakładam placuszki na wąską szklankę i zostawiam do całkowitego wystygnięcia.

deserowo
deserowo
8 lat temu

mmm… są piękne! choć ja wybrałabym wersję czekoladową 🙂

moje pasje
8 lat temu

pyszności 🙂 i jeszcze powtykać w sezonie w to truskawki 😀 mmmmmm

Cucina
8 lat temu

Ja też uwielbiam biskwity i zawsze je kupuję w cukierni 🙂 Swoją drogą w łódzkich cukierniach mówi się na nie… omlety 🙂 Twoje wyglądają tak pysznie, że aż dostałam porannego ślinotoku 🙂

kuchennefascynacje
8 lat temu

Ooooo ja też zawsze musiałam kupić jak widziałam w kiosku. Uwielbiam choć z mascarpone jeszcze nie jadłam tylko jak piszesz jedynie z bitą śmietaną. Słodka rozpusta, dla mnie idealna 🙂

Angie
8 lat temu

Przepiekne…aż mi slinianki zaczęly mocniej pracować…ach to mascarpone…

mamabartka
8 lat temu

CUUUUUUUUUUUUUUUDNE! no po prostu inaczej nie da sie ich okreslić 🙂 mniam

zauberi
8 lat temu

też zawsze w cukierni robiły na mnie wrażenie i wydawały się takie trudne do zrobienia, muszę spróbować, pozdrawiam 🙂

gin
gin
8 lat temu

Hmm… Nigdy nie piekłam biskwitów. Wyglądają na strasznie skomplikowane… Ale też tak apetyczne, że chyba jednak w końcu się przemogę 🙂

annaz
8 lat temu

są cudne!!! kiedyś też wypróbuję 🙂
http://www.kuchnia-domowa-ani.blogspot.com