Chrupiące rozetki

4.93 avg. rating (98% score) - 15 votes

Te ciasteczka pierwszy raz jadłam jakieś… hmmm ćwierć wieku temu. A może i lepiej.  Pamiętam jak Mama przyniosła z pracy pożyczoną foremkę i wszyscy zastanawialiśmy się, do czego ona służy. Wielkie było nasze zdziwienie, kiedy pierwsza porcja ciastek była gotowa do schrupania. Takie proste, a takie pyszne. Kiedy po latach robiąc porządki w szafce, Mama znalazła tą samą starą foremkę – tak, tak, nie oddaliśmy jej, ale właściciel nie miał nic przeciwko – wróciły wspomnienia i wielka, nieodparta chęć na te ciastka. Zakupiłam sobie własne foremki i teraz od czasu do czasu uszczęśliwiam swoją rodzinkę tym smakołykiem. Dzisiejsze ciastka zrobiłam na specjalną prośbę mojego Męża, który bardzo lubi je chrupać. Jest to moja propozycja na karnawał. Polecam bardzo!

Kruche rozetki

Składniki na wielką miskę ciasteczek:

  • szklanka mleka
  • czubata szklanka mąki pszennej
  • opakowanie cukru wanilinowego (16g)
  • 2 jajka

Dodatkowo:

  • olej do smażenia
  • cukier puder do oprószenia

Wszystkie składniki wymieszać razem, jak na ciasto naleśnikowe. Powstałe ciasto powinno być gęste. W razie potrzeby można dosypać łyżkę lub dwie mąki. Gotowe ciasto odstawić na około 1 godzinę do lodówki.

W rondlu zagrzać olej Do gorącego oleju wsadzić na chwilę foremkę, następnie zanurzyć w cieście, uważając, by ciasto nie przykryło górnej części foremki i od razu wsadzać do oleju. Smażyć około 30 sekund, do uzyskania złotego koloru. Mi ciastka same ładnie odchodziły od foremek, ale jeśli nie będą się chciały oderwać, należy pomóc sobie widelcem. Wykładać na ręcznik papierowy. Oprószyć cukrem pudrem. Ciastka najlepiej smakują w dniu pieczenia. Na drugi dzień mogą się zrobić lekko gumowate.

Kruche rozetkiKruche rozetki

Chrupiące rozetki

Smacznego!

 

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciastka, Na różne okazje, Tłusty czwartek i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Chrupiące rozetki

  1. avatar celina pisze:

    moje ciasto nie chciało ładnie oblepiać rozetek, a jak dłużej trzymałam w cieście to się ,,upiekło lekko,,. co żle robie?

  2. avatar Russkaya pisze:

    Chyba i ja muszę sprawić sobie taką foremkę :-)
    Całuski!

  3. avatar Dorota pisze:

    Moja foremka zaginęła w trakcie przeprowadzek a w sklepie takiej nie widziałam a szkoda bo tez piekłam je namietnie:-)

  4. avatar anahitka9 pisze:

    Przyznaję, że nigdy nie miałam przyjemności ich jeść ale po Twoich zdjęciach widzę, że pewnie by mi smakowały:)

  5. avatar Majana pisze:

    Wspaniałe są te rozetki. Nigdy nie jadłam ani nie robiłam takich.
    A są naprawdę śliczne.
    Pozdrawiam:)

  6. avatar Smaczna Pyza pisze:

    moje foremka w kształcie gwiazdki gdzież leży w otchłaniach kuchennych szuflad…. muszę poszukać

  7. avatar olesia pisze:

    ee … ja takich nie jadlam jak bylam mala ;/
    a jak sie nie ma takich foremek? co mozna z tego ciasta wymyslec innego?
    pozdrawiam
    wygladaja cudownie <3

    • avatar Asiek pisze:

      Chyba nie bardzo, bo to ciasto jest jak takie gęste na naleśniki. Próbowałam wlewać na gorący olej, ale w środku wychodziły niedopieczone.
      Pozdrawiam i dziękuję:)

  8. avatar zauberi pisze:

    Kochana a może zdradzisz gdzie kupiłaś te foremki :), super wyglądają rozetki

  9. avatar moje pasje pisze:

    tez właśnie upiekłam :) My normalnie jakoś telepatycznie chyba nadajemy obydwie :) Moje troszkę inne :) Piękne Ci wyszły :) Pozdrawiam cieplutko :)

  10. avatar Iza pisze:

    bardzo lubię te ciasteczka i robie tak samo 😉 niestety mam jedna foremke i bardzo dlugo to trwa co mnie niesamowicie denerwuje bo z chęcią bym robiła częsciej te ciasteczka 😉

  11. avatar mamabartka pisze:

    rozpieszczasz tę swoją rodzinkę :)

  12. avatar Prezydentowa pisze:

    Też mam taką bardzo starą foremkę, dostałam od Babci, jak miałam 8 lat. :) Ciastka są co prawda mocno kaloryczne, ale jakie pyszne! 😉 Ja robię nieco inne ciasto…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *