Tort bezowy dacquoise

Tort bezowy dacquoise
65 votes, 3.75 avg. rating (75% score)

Zdarza mi się bywać w cukierni ‘Sowy’ na kawce. Rzadko, bo rzadko, ale jednak. I wtedy zamawiamy sobie z przyjaciółką właśnie ten tort. To jej ulubiony. Nigdy mi nawet przez myśl nie przeszło, że zrobię go sama. I, że będzie tak samo pyszny jak oryginał. Słodki, ale bez przesady. Idealnie chrupiąca i lekka, rozpływająca się w ustach beza, pyszny karmelowy krem. Orzechy i daktyle dopełniają całość. Okazja na tort wyjątkowa, bo obiecałam wszystkim moim Fanom na fb, że zrobię go właśnie dla nich, za to, że są i mnie wspierają. Ale byłabym nie w porządku, gdybym tylko im dedykowała ten pyszny smakołyk. Dedykuję go wszystkim, którzy do mnie zaglądają. Dziękuję Wam za to, że jesteście! I polecam bardzo!

Przepis na tort już dawno znalazłam u Margarytki i tylko czekałam na okazję, żeby go wykorzystać. Jedyne co zmieniłam to krem, ale i tak tylko troszeczkę. Bo przepis jest idealny. Dziękuję po raz kolejny Margarytko!

Tort bezowy / Meringue cake / Dacquoise

Składniki na bezę*:

  • 6 białek
  • 300 g drobnego cukru + dwie łyżki cukru trzcinowego Demerara
  • 1 łyżeczka octu winnego (najlepiej białego)
  • szczypta soli
  • 8 suszonych daktyli, drobno pokrojonych

Dwie blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Odrysować na każdej z nich okrąg o średnicy 24cm. Piekarnik nagrzać do 180°C (termoobieg).

Zimne białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Wlać ocet a następnie dodawać po jednej łyżce cukru, dokładnie miksując po każdej. Po dodaniu całego cukru ubijać do momentu aż białka staną się mocno sztywne i będą się błyszczeć. Delikatnie wmieszać do przygotowanej masy pokrojone daktyle, podzielić na dwie części i wyłożyć na blaszki. Wsadzić do piekarnika i piec w temperaturze 180°C przez 5 minut, następnie obniżyć temperaturę do 150°C i piec 90 minut. Beza powinna się zarumienić i lekko popękać. Zostawić w uchylonym piekarniku do całkowitego wystygnięcia (ja zostawiłam na całą noc).

Na krem:

  • 250g serka mascarpone (ja dałam 400g)
  • 300 ml śmietany kremówki 30% (ja dałam 100ml)
  • 1 łyżka cukru pudru (pominęłam)
  • 150g kajmaku (dałam 170g)
  • ½ szklanki  orzechów włoskich
  • 10 suszonych daktyli

Daktyle i orzechy drobno  pokroić. Ubić serek mascarpone z kajmakiem na gładką, puszystą masę. W drugim naczyniu ubić śmietanę kremówkę. (Muszę się przyznać, że z racji na brak umiejętności ubijania kremówki na sztywno, wrzuciłam wszystko razem do jednej misy i pięknie się razem ubiło:) ). Połączyć obydwie masy, na koniec wmieszać pokrojone orzechy i daktyle.

Do dekoracji:

  • ½ łyżeczki cukru pudru
  • ½ łyżeczki kakao
  • kilka orzechów i kilka daktyli

Na jeden krążek bezy wyłożyć równomiernie masę, przykryć drugim krążkiem. Całość posypać kakao wymieszanym z cukrem pudrem. Udekorować orzechami i daktylami.

Bardzo obawiałam się pieczenia tak dużej bezy, tym bardziej, że doświadczenia miałam różne. Jednak moje obawy okazały się zupełnie niepotrzebne. Beza świetnie ze mną współpracowała, ślicznie wyrosła i doskonale się upiekła. A najbardziej zaskoczyło mnie to, że doskonale się kroi. To był mój pierwszy tort bezowy, wierzę, że nie ostatni.

WAŻNE:

Ponieważ pojawiają się wątpliwości, jak piec tą bezę, wyjaśniam. Piekłam na środkowym poziomie, grzałka góra dół, dwie bezy na jednej blaszce. Jeśli nie mieszczą Wam się na jednej blaszce, wtedy pieczecie z termoobiegiem, na dwóch osobnych. Jeśli nie macie termoobiegu, musicie bezę zrobić na raty, ponieważ ubite białka nie mogą czekać.

Tort bezowy / Meringue cake / Dacquoise

Nie mogłam się oprzeć i musiałam Wam pokazać puzderko, które zrobiła dla mnie i Mężusia nasza Córcia z okazji walentynek. Czyż nie jest piękne?:).

Tort bezowy / Meringue cake / DacquoiseTort bezowy / Meringue cake / DacquoiseTort bezowy / Meringue cake / DacquoiseTort bezowy / Meringue cake / Dacquoise

Smacznego!

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

Wpis w przepisach na: Bezy, Torty i powiązany ze składnikami , , , .
Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.


Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia
Jeśli chcesz wydrukować przepis bez obrazków lub części treści, zapisać do PDF lub wysłać emailem skorzystaj z funkcji "Wydrukuj ten przepis" na końcu każdego przepisu.

Ponoć nie działa komentowanie z przeglądarki Opera :-( nie umiem tego naprawić, skorzystaj proszę z innej (Firefox, IE, Chrome, Safari).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

163 odpowiedzi na „Tort bezowy dacquoise

  1. avatar OlkaK pisze:

    Mega pyszny ! Zrobiłam mężowi na 40 urodziny. Okazał się strzałem w dziesiątkę i jednocześnie ulubionym ciastem całej rodziny :)))) Asiu jesteś czarodziejką !!!! Dziękuję :)))

  2. avatar Ewa pisze:

    Asiu, czy ten cukier trzcinowy w bezie jest warunkiem koniecznym?

    • avatar Asiek pisze:

      Nie, ja ostatnio robiłam bez, bo zapomniałam :)

      • avatar Ewa pisze:

        Asiu, moja beza właśnie sobie “wyszła” poza odrysowany okrąg… Czy to normalne? Pachnie i wygląda ładnie ale jakoś się tak rozlała, do końca mam jeszcze 50 minut pieczenia. I jeszcze pytanie techniczne – czy po ostygnięciu papier odchodzi bez problemu?

  3. avatar Lena pisze:

    Kiedyś już próbowałakm piec bezę i nigdy mi nie wyszło, ale ten przepis jest zniewalający! Uwiódł mnie i moja rodzine. Jeśli ktoś chce się skusić ale boi się że coś nie wyjdzie, zachęcem, nie ma takiej możliwości! Mam tylko takie pytanie, czy można upiec blaty bezowe i dopiero po 3 dniach przełozyc je masa? Chciałabym zabrać cisto na majówke a tam nie ma piekarnika i troszke się niepokoje czy to dobry pomysł.. co o tym sądzisz? :)

    Pozdrawia:)

  4. avatar Jusana pisze:

    Przepis na wspaniały i pyszny tort. Robiłam tort pierwszy raz i wyszedł jak z obrazka :) Rodzina myślała, że to beza z cukierni. Minus jest taki, że złożono mi zamówienie na kolejną bezę i stwierdzono, że odtąd będę robić ten tort na specjalne okazje jako specjalistka od bezy.

  5. Wspaniały tort i piękne puzderko.

  6. avatar Marta pisze:

    Witam serdecznie! Robiłam tort z Pani przepisu wczoraj. Pierwszy raz mierzyłam się z bezą, efekt bardzo zadowalający :) Mam jednak bardzo istotne pytanie. Tort pyszny, ale jak dla mnie kosmicznie słodki. Jestem jednak zwolennikiem “niedosytu” słodkości niż jej namiaru. Czy po zmniejszeniu ilości cukru na bezę (powiedzmy 200 g, zamiast 300) wyjdzie ona tak samo chrupiąca i dobra? Czy zmiana proporcji wpłynie na cokolwiek poza smakiem? Pozdrawiam serdecznie!

    • avatar Asiek pisze:

      Nie wiem, czy po zmniejszeniu ilości cukru beza się ubije tak jak należy i czy jej to wyjdzie na dobre… No jednak beza to beza, i z zasady jest słodka :)

  7. avatar kasia1906 pisze:

    jest pyszny ! nigdy nie wychodzi mi biszkopt i w związku z tym zraziłam się do pieczenia tortów – ale tym razem była nie lada okazja i wpadłam na pomysł, może tak tort bezowy ? Na szczęście trafiłam na Twój przepis – i udał się za pierwszym razem, mimo że pieczenie to nie moja bajka ! Dodam tylko, że tort najlepiej przełożyć masą na 1 dzień przed podaniem – jest lepszy i lepiej kroi się po 1 dniu właśnie. DZIĘKI za to cudo :)

  8. avatar magma pisze:

    wygląda obłędnie:)

  9. avatar anecka pisze:

    Rewelacja. Robiłam już kilka razy, na zamówienie rodziny. Po prostu hit!

  10. avatar Beti pisze:

    Pamiętajcie bezy nigdy nie pieczemy!!!!!! Tylko suszymy!!! Co oznacza temperaturę nie większą niż 100 c i może być to z termoobiegiem?pozdrawiam.

    • avatar Asiek pisze:

      Gdy chcemy ją wysuszyć, to suszymy. Ten tort jest chrupiący z zewnątrz a miękki w środku. Beza nie jest sucha. Jest upieczona z zewnątrz a miękka w środku. Ale dziękuję za uwagi:)
      Pozdrawiam:)

      • avatar Kasia pisze:

        A mi beza czasami wychodzi miękka, ale tylko lekko, częściej jest cała zesuszona. I bardzo się cieszę, bo taką bezę wolę! Dodam, że mam piekarnik bez termoobiegu a bezę wkładam do piekarnika jak najwyżej.
        A odbiegając od tematu – super przepis, dzięki bardzo, tort zyskał furorę w mojej rodzinie! :)

        • avatar angi0305 pisze:

          A ja mam mały problem……jak robilam pierwszy raz beze wyszla mi znakomicie natomiast teraz pomimo ze robie ja wg przepisu beza za szybko mi brazowieje i robi sie mieka zamiast chrupiaca no i nie jest popekana …..nie mam pojecia co robie nie tak ..POMOCY :(

  11. avatar Anna pisze:

    Twoją bezę robię od roku. Wychodzi wspaniała, może polecisz coś co można zrobić z 6 żółtek?

  12. avatar Przemo007 pisze:

    Tort robiłem już kilka razy, oczywiście “cuuudo” . Przez ten torcik jestem obiektem uwielbienia i zazdrości wielu smakoszy słodkości ;-) Co myślisz Asiu o dodaniu do kremu “nutki alkoholu” ? Korci mnie aby zrobić taki eksperyment, ale trochę boję się, że krem się zważy albo “cuś”.

    • avatar Asiek pisze:

      Oj, moim obiektem uwielbienia już dawno jesteś!!:) Myślę, że alkohol to może być dobry pomysł, tylko zrobiłabym to ostrożnie, raczej nie powinno się nic stać z kremem:) Jak przetestuje to koniecznie daj znać co z tego wyszło!

      • avatar Przemo007 pisze:

        Zrobiłem ! ;-) ufffff … Krem robiłem zgodnie z Twoimi sugestiami, czyli: wszystko do michy i ubiłem (wyszedł lepszy niż ze śmietaną ubijaną osobno), po dodaniu orzechów i daktyli podzieliłem go na 2 części, do jednej dodałem spirytusu ( tak ok. 1,5 nakrętki) uprzednio robiąc próbę na małej ilości kremu. I tak z toru powinny być zadowolone dzieci – mają pół bezalkoholowego i dorośli, druga połowa z % ;-) . Po dodaniu alkoholu krem jest rzadszy, ale jak najbardziej odpowiedni. Serdeczne dzięki za wspaniały przepis i wsparcie. Jutro tort jedzie do Mamy na imieniny. Pozdrawiam

  13. avatar anginsan pisze:

    Chyba przestanę Cię uwielbiać Słodka Babeczko…. Zrobiłam to cudo i … nici z mojego odchudzania :( jest tak pyszny , że po prostu mam w nosie kalorie :D

  14. avatar kasiakq pisze:

    Mniam mniam wygląda przepysznie :) może kiedyś się odważę :D

  15. avatar aanitam pisze:

    Zrobiłam ten tort. I wyszedł rewelacyjnie, rodzinka się zajadała. Poszedł w oka mgnieniu. Polecam i dziekuję za przepis:))

  16. avatar Magda pisze:

    Na zdjęciu tort składa się z 4 warst bezy? Tzn, że proporcję mam podwoić? Środkowa masa ma zupełnie inny kolor niż dwie pozostałe? Dlaczego? Czy są inne? Bardz proszę o pilną odpowiedź.

    • avatar Asiek pisze:

      Nie, tort składa się z 2 warstw. Bezy są grube, z wierzchu lekko przyrumienione, w środku białe i puszyste. Środkowa masa to krem, dlatego ma inny kolor niż pozostałe.

  17. avatar Basia pisze:

    Odważyłam się zrobić tort. Sukces przy pierwszym podejściu. To moja pierwsza udana beza.

  18. avatar Renata pisze:

    tort bezowy jest wyśmienity…

    ja robiąc tą bezę kupiłam sobie 2 foremki okrągłe (koszt nie duży) i poprostu upiekłam od razu cały, ale one zawsze mi się przydadzą:)

  19. avatar Beata pisze:

    no cóż… popisałam się tortem, w oczach innych urosłam :)
    idealny, polecam także wersję bez bakalii, masę bez kajmaku, ale za to z małą paczką cukru waniliowego, a porcje już na talerzykach deserowych polać sosem truskawkowym (latem świeże truskawki), PYCHA!!!
    pozdrawiam serdecznie …

  20. avatar kasia pisze:

    proszę napisać czy bezę wkładamy do nagrzanego piekarnika? czy faktycznie 90 min ją pieczemy?

    • avatar Asiek pisze:

      Tak, pieczemy 90 minut i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Zresztą wydaje mi się, że jest to wszystko naprawdę dokładnie napisane we wpisie.

  21. avatar kasia pisze:

    proszę o podpowiedź- ubite białka wstawiamy do nagrzanego piekarnika? poza tym mają siępiec 90 min? wiem ze jest napisane ale wolę się upewnić. z góry dziękuje za odpowiedź

  22. avatar migus pisze:

    A kiedy można kroić ten tort, czy od razu po przygotowaniu, czy trzeba poczekać trochę. No i boję się, że mogą bezy zacząć się rozpuszczać jak dłużej postoi.

  23. avatar Ania pisze:

    Dziękuję. Zrobiłam tak jak w przepisie, ale moje bezy nie wyglądały ak okazale jak te na zdjęciach, dlatego zwątpiłam :)) Może po prostu jajka, których użyłam były mniejsze. A podoba mi sie jak pod tą chrupiącą skorupką jest sporo tej deliatnejm miękkiej – środkowej warstwy – ładnie to wygląda po przekrojeniu i dobrze smakuje.
    U mnie niestety przy 180 stopniach z termoobiegiem bezy się palą. Muszę piec osobno każdą bezę na podpiekaniu góra- dół w temp. 180 stopni i to (po kilku minutach) przy uchylonym piekarniku.
    Przepis rewelacyjny, moim zdaniem lepszy niż u Sowy, bo tam dodają do masy bardzo dużo daktyli w dużych kawałkach, przez co tort jest już za słodki.

    • avatar Asiek pisze:

      Bo to z tymi piekarnikami niestety tak jest, że każdy piecze inaczej i trzeba znać swój piekarnik. Ale cieszę się, że tort smakował:)
      Pozdrawiam!

  24. avatar Ania pisze:

    Witam!
    Czy te 6 białek to ma być na jedną bezę czy na dwie, tj. po 3 na bezę?

    • avatar Asiek pisze:

      To są białka na dwie bezy o czym jest w przepisie:) : ‘Delikatnie wmieszać do przygotowanej masy pokrojone daktyle, podzielić na dwie części i wyłożyć na blaszki.’
      Pozdrawiam:)

  25. avatar berry pisze:

    witam, jakiej firmy mascarpone pani uzyła??? duzo osob poleca galbani, inni nasza piatnice, badz ten z lidla???? pozdrawiam

  26. avatar monika pisze:

    Ten tort w Sowie był przepyszny. Jak zobaczyłam przepis musiałam go zrobić, a że miałam białka od faworków to i argument był….
    No bo miałam się odchudzać i co nici z tego ponieważ tort jest pyszny.
    Dziękuję za przepis. Piekłam na 2 blachach z termoobiegiem, beza wyszła super.
    Oponki z serem też robiłam super. Nie wiem czy znasz przepis na pączki z ziemniakami, wychodzą pyszne i długo świeże choć u mnie schodzą tego samego dnia. Przepis prosty ( nawet moja teściowa która nigdy nie robiła pączków teraz robi co roku na Tłusty Czwartek) Pączki robi się błyskawicznie jeżeli chcesz chętnie się podzielę

    • avatar Asiek pisze:

      Bardzo się cieszę, że tort się udał i smakował:)
      Jeśli masz ochotę się podzielić przepisem na pączki, to jestem bardzo chętna:) Pisz na maila blogowego, jest w zakładce ‘o mnie’.
      Pozdrawiam:)

  27. avatar doris pisze:

    Witam, skusiłam się i ja na ten torcik. Wyszedł znakomicie i tak też smakuje. Szybko znika. Polecam!

  28. avatar Ania pisze:

    Witam :) Ostatnio zakochałam się w tym torcie, jest u mnie raz na dwa tygodnie. Nie jestem jeszcze specjalistką ze względu na wiek (15lat), ale tort jest rewelacyjny! Raz o mały włos mi nie wyszedł, bo kremówka nie była na tyle zimna, ale dałam radę. Osobiście daję trochę inne proporcje co do kremu, daję 500g serka, 170-200g kajmaku, a reszta to samo :) Cukier puder pomijam, bo karmel jest strasznie słodki!
    Beza smakowała nawet 9 miesięcznemu kuzynowi :D Jest to pierwszy tort zrobiony w moim życiu i wydaję mi się że ostatni bo jest pyszny!
    Przepis super, przekazuję dalej znajomym!

  29. avatar Ewa pisze:

    TORCIK zrobiłam i …..tu powinien powinien pojawić się poemat na temat “jego pyszności”. Największym dowodem na jego “smakowitość” jest to, że został zjedzony na “jedno posiedzenie” po imieninowym obiedzie męża ;-))) Nawet moja mama, która nie przepada za zbyt słodkimi ciastami zjadła torcik z dokładką.
    Marzyłam o takim torcie od 4 lat i nareszcie znalazłam na Twoim blogu najlepszy przepis na świecie na tort bezowy. Dziękuje za spełnienie marzenia. Pozdrawiam wszystkich łasuchów ;-)

    • avatar Asiek pisze:

      Jejku, bardzo mi miło, że w jakimś stopniu przyczyniłam się do spełnienia marzeń:) Cieszę się, że tort wszystkim smakował i dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie:)

  30. avatar Wiesia pisze:

    Tort znakomicie pyszny i łatwy, robiłam kilka razy bardzo smakował.Bezy pieknie wyrosniete do dzis, nie wiem co jest przyczyną wszystko robiłam jak wczesniej takie same proporcje , ta sama temperatura, jedyna zmianą była marka cukru czy to moze byc przyczyną?
    Jeszcze raz dziękuję za inspirację.
    Słodko pozdrawiam

  31. avatar Alka pisze:

    Wita,
    Mam takie pytanie dot. masy kajmakowej. Ma być kupna, gotowa czy też trzeba ją zrobić?
    Pozdrawiam

    • avatar Asiek pisze:

      Może być gotowa (ja takiej użyłam) lub można zrobić samemu (należy gotować mleko skondensowane w puszce przez 3 godziny, powinno być cały czas zanurzone w wodzie)
      Pozdrawiam:)

  32. avatar Ania pisze:

    Dziękuje za odp. :)

  33. avatar Ania pisze:

    jak długo taki torcik może być? Czy zjadać od razu po zrobieniu ? czy musi trochę leżakować w lodówce ? Planuję go zrobić na wtorkowe rodzinne spotkanie, w poniedziałek wieczorem przygotuję sobie bezy a krem zrobię rano we wtorek.. czy do popołudniowej kawki ta beza za bardzo się nie rozmięknie? Dziękuję z góry za odpowiedź.. :)

  34. avatar Zaborowska pisze:

    Twój/mój torcik jest w piekarniku mam nadzieje ze będzie taki pyszny jak wyglada na zdjęciach.
    Dam znać czy wyszedł :-))

  35. avatar Piano pisze:

    A więc tort zrobiłam. Wygląda przyzwoicie, choć nie tak ładnie, jak na Twoich zdjęciach. Beza wyszła dobrze, ale musiałam wyłączyć piekarnik o jakieś 7 minut wcześniej, bo chyba byłaby przypalona. Dlatego myślę, że pod koniec pieczenia trzeba już uważnie obserować i kierować się nosem. No i w ostatniej chwili zepsułam krem. Nie chciałam dodawać cukru pudru, ale po włożeniu daktyli i orzechów spróbowałam i krem wydawał mi się zbyt mdły. Dodałam cukier puder i wszystko byłoby dobrze, gdybym go delikatnie wymieszała łyżką, tak jak orzechy i daktyle. A ja niestety ponownie zaczęłam miksować. To był błąd – serek mascarpone, czego dowiedziałam się później, nie może być długo ubijany, bo się waży. Dokładnie to się przytrafiło mojej pierwotnie idealnej masie kremowej… Cóż – lekcja na przyszłość – uważać, żeby nie ubijać zbyt długo serka, a już na pewno nie po dołożeniu orzechów i daktyli!

    • avatar Asiek pisze:

      No z piekarnikami to jest tak, że każdy piecze inaczej, dlatego dobrze jest znać możliwości swojego:). No i jak to się mówi – trening czyni mistrza, może Twoje doświadczenia z kremem komuś będą pomocne:)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie!

  36. avatar Piano pisze:

    Przejrzałam kilka wpisów wyżej i widzę, że ktoś już pytał o ocet jabłkowy i odpowiadałaś na to pytanie. Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za powtarzanie pytania, które już padło…

  37. avatar Piano pisze:

    Przymierzam się do zrobienia tego tortu (wiem, jak smakuje u “Sowy” – fantastycznie!), ale nigdy wcześniej nie robiłam bezy, ani w ogóle tortu. Mam tylko małe pytanie – czy zamiast octu winnego można dodać ocet jabłkowy?

    • avatar Asiek pisze:

      Możesz dodać, myślę, że nic się nie stanie:)
      Daj znać jak wyszło, pozdrawiam:)

      • avatar anna pisze:

        Witam,tort przeeeepyyyszny.
        miód, a raczej kajmak w gębie;)
        robiony dzien po zjedzeniu kupnego od sowy.
        powiem tak …sowa powinien zacząć robić z TEGO przepisu.
        to chyba tlumaczy wszystko.

        male pyt
        czy na nadt dzien będą w środku robi sie biala?bo odrazu po upieczeniu nie byla.
        dzieki za przepis.