Bozener Crostoi – chrupiące kwadraciki

4.36 avg. rating (87% score) - 14 votes

Po świątecznym przejedzeniu postanowiłam poszukać czegoś szybkiego i smacznego, czegoś, co sprawdzi się również na imprezce sylwestrowej. Już dawno wpadł mi w oko ten przepis a teraz jest świetna okazja do wypróbowania go. Znalazłam go w książce ‚Pieczenie ciast’, właśnie w rozdziale ‚wieczór sylwestrowy’. Długo szukałam w internecie wytłumaczenia nazwy, ale niestety nic nie znalazłam. Pozostawiam ją więc taką, jak brzmi w oryginale, od siebie dodając chrupiące kwadraciki. Są pyszne, smakiem przypominają trochę chrusty ale robi się je szybciej i to jest ich niewątpliwa zaleta. I choć smażone na głęboki tłuszczu, nie chłoną go. Posmakowały bardzo mojej córci, która wierzcie lub nie, wcale nie jest taka chętna do próbowania moich wynalazków:). Myślę, że idealnie też będą pasować na tłusty czwartek. Polecam bardzo!

Bozener Crostoi

 

Składniki (na wielką miskę kwadracików):

  • 400g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 30g masła
  • 50g cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 125ml mleka
  • 1 kieliszek wódki

Dodatkowo:

  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania

Do misy miksera przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać pokrojone w kawałki masło, cukier, sól, jajka, mleko i wódkę. Zagnieść wszystkie składniki tak, by powstało gładkie ciasto. Moje się trochę kleiło więc dosypałam 1/4 szklanki mąki.

W dużym rondlu lub we frytkownicy nagrzać olej do temperatury 175°C. Nie mam termometru, więc nagrzewam  olej i sprawdzam wrzucając skórkę chleba – jak wypłynie, oznacza to, że olej jest odpowiednio nagrzany.

Ciasto rozwałkować na grubość ok 2 mm, wycinać kwadraty wielkości 3x3cm. Wkładać do rozgrzanego oleju i smażyć na złoty kolor po obu stronach. Gotowe kwadraciki wyciągać na ręcznik papierowy a następnie jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.

Idealnie smakują z gorącym kakao:)

Bozener CrostoiBozener CrostoiBozener CrostoiSmacznego!

 

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciastka, Tłusty czwartek i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 odpowiedzi na „Bozener Crostoi – chrupiące kwadraciki

  1. avatar Mała Mi pisze:

    Właśnie je robię i nie znalazłam w komentarzach mojego problemu…. Są napuchnięte tak, ze sie nie dają obracać… Czyżbym za dużo sypnęła proszku do pieczenia?

    • avatar Asiek pisze:

      Moje też niektóre wychodzą napuchnięte, nie wiem jaka jest przyczyna. Ale obracały się same podczas smażenia, więc dla mnie to nie był problem.

  2. avatar mała Cy pisze:

    Bolzen to niemiecka nazwa Bolzano, crostoi można tłumaczyć jako chrust, chruściki, chrupiące kwadraciki (z Bolzano właśnie).

  3. avatar ola pisze:

    Asiu a czy mozna pominac wodke? nawet nie mam jak zastapic jej spirytusemm :( pozdrawiam!

  4. avatar ewa pisze:

    Masz kolejną Wielką Fankę!!!

    Bozener robiłam już kilkakrotnie – na różnego typu imprezy i „na doła”:):) uwielbiam je. Jedyne co mogę powiedzieć, to wole je smażyć jak mam kogo do pomocy. One tak krótko są w tym oleju, że z pomoca drugiej osoby, która wkłada je do rondelka, albo wyciąga idzie to zdecydowanie sprawniej;)

    Dziękuje za ten przepis!

  5. avatar Ada pisze:

    Ostatnio naszła mnie ochota na coś słodkiego i szybkiego zarazem a, że często korzystam z Twoich przepisów więc bez zastanowienia zajrzałam tutaj bo byłam przekonana, że znajdę tu coś odpowiedniego…oczywiście się nie myliłam! 😉
    Zrobiłam te kwadraciki z małymi modyfikacjami a mianowicie zamiast wódki dałam ocet a zamiast mleka dałam pół szklanki kwaśnej gęstej śmietany…wyszły PYSZNE! Po usmażeniu były kruchutkie i chrupiące, a że sama nie zdołałam zjeść takiej ilości więc nakryłam je folią spożywczą i na drugi dzień były takie jak uwielbiam najbardziej- mięciutkie jak małe pączusie-PYCHA!!! 😉

    Bardzo dziękuję za świetny przepis ;D

  6. avatar Madzia pisze:

    Bardzo fajny, szybki przepis. Super alternatywa na faworków, które uwielbiam. Zastanawiam się tylko czemu jedynie 1/3 ciastek wyszła poprawnie czyli poduszeczki, pozostałe tak jakby nie urosły i zostały z nich cienkie placki :(

  7. avatar Magda pisze:

    Zrobiłam w weekend dla gości i stwierdzili że to coś między faworkami a pączkami. Zniknęły wszystkie, fajne takie maluszki na zagryzienie . Super przepisik!

  8. avatar flora pisze:

    Właśnie je zrobiłam i … SĄ GENIALNE !!!
    Ich smak, to coś pomiędzy faworkami a oponkami… po prostu pycha!!!

    Dziękuje za kolejny dobry i sprawdzony przepis 😉

  9. avatar Tora pisze:

    These look amazing! Thank you! ooh. I would love some of these right now! Yum yum yum yum yum

  10. avatar tastefully pisze:

    Fajne przegryzki i bardzo fajne zdjęcia :-))

  11. avatar ewta27 pisze:

    Dostało mi się po uszach za wypróbowanie a nie skomentowanie, więc szybciutko się reflektuję: przepis tak prosty, że nawet ja dałam sobie z nim radę;-) a kwadraciki przepyszne!!! na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę- dziękuję !

    • avatar Asiek pisze:

      Hahahaha!!! I nawet wiem od kogo! :) Dziękuję za komentarz i cieszę się, że ‚kwadraciki’ smakowały:)
      Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku życzę!!:)

  12. avatar Prezydentowa pisze:

    Fajne te ciasteczka, rzeczywiście poza kształtem, przypominają nieco chrusty! :) Ale mnie tu bardziej zaintrygował komentarz i p o d z i ę k o w a n i e z a z d j ę c i e samego Wykrywacza, no, no, no…! ;>

  13. avatar moje pasje pisze:

    o mniaaaaam !!!!!!!! Dlaczego ja tego wcześniej nie widziałam?????

  14. świetne, taka poręczna wielkość :) dziękujemy za zdjęcie!Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  15. avatar kornik pisze:

    fajna alternatywa dla faworków. urocze są:)

  16. avatar abbra pisze:

    Bardzo apetyczne poduszeczki !
    Chyba czas wyciągnąć frytkownicę i spróbować swoich sił w smażeniu ciasteczek :)

    Dziękuję za życzenia – Tobie również życzę pomyślnego Nowego Roku !!!

  17. avatar judik pisze:

    Ale apetycznie te maleństwa wyglądają!:-) Bardzo mi się podobają:)
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku życzę:)

  18. avatar Asia pisze:

    Kiedyś robiłam całkiem podobne, tyle że z ziołami. Na Sylwestra, czy cały karnawał do podchrupywania – idealne! :)
    Szczęśliwego i smacznego nowego roku! Pozdrawiam! :)

  19. avatar co by tu zjeść pisze:

    WSZYSTKIEGO NAJPIĘKNIEJSZEGO NA NOWY 2012 ROK ŻYCZĘ :)

  20. avatar sweet dreadi pisze:

    Wszystkiego smacznego w nadchodzącym 2012!

    Życzenia

  21. avatar kuchareczka pisze:

    Szczęśliwego, uśmiechniętego i pysznego Nowego Roku! :)

  22. avatar Russkaya pisze:

    Kochana, ale cudowności! W sam raz na dzisiejszy dzień :)
    Zaraz sobie poprzeglądam co tu masz ciekawego z makiem, bo w szafce zalegają aż 3 puszki masy makowej, więc trzeba je spożytkować :)

  23. avatar Ola pisze:

    Nazwa oznacza Bolzanskie smazuchy, crostoi po wlosku oznaczaja wlasnie smazuchy, cos chrupiacego z zewnatrz i smazonego w glebokim oleju – a Bozener to po prostu Bolzanskie w dialekcie bolzanskim (po niemiecku).
    Tak naprawde ten wypiek jest znany w calych Wloszech, glownie pod nazwa castaniole, czyli kasztanki, frittelle czyli prazynki itp., ale to zalezy od regionu i od miasta. I jezeli mam byc szczera – nie ma to jak nasze rodzime faworki :)
    Pzodrowienia z Bolzano

  24. avatar DarkANGELika pisze:

    Genialne 😉 Uwielbiam tego typu pyszności;)

  25. avatar aga pisze:

    wygladaja jak male poduszeczki, super:)

  26. avatar MamaBartka pisze:

    takie małe poduszeczki :) na pewno pyszne, a jak Zuza zaakceptowała to na pewno rewelacyjne :)

  27. avatar kachna pisze:

    dobry pomysł na coś słodkiego :)

  28. avatar Kaś pisze:

    w karnawale na pewno wypróbuję, są jak mini pączuszki :)

  29. avatar cobytuzjesc pisze:

    Jakie miłe dla oka te podusie:) bardzo apetycznie wyglądają:)

  30. avatar Beata pisze:

    Na sylwestra już zaplanowałam chruściki, ale chyba się skuszę w karnawale.

  31. avatar leonkot pisze:

    i kolejny genialny przepis, Twoja rodzinka ma szczęście :)

  32. avatar Iza pisze:

    jejku Asiek alez ty kusisz tymi pysznościami a mialam nie jeśc slodyczy a teraz ide po jakiegos wafla do kawy 😉

  33. avatar zauberi pisze:

    wyglądają jak małe poduszeczki :), częstuję się i pozdrawiam serdecznie

  34. avatar Domi z kuchni pisze:

    Pyszności takie poduszeczki, a co mnie zadziwiło, to to, że nie ma w nich drożdży :)

  35. avatar wiosenka27 pisze:

    Fajne na karnawał:)

  36. avatar Daria Anna pisze:

    Kształt mają idealny na zakąskę i smakują pewnie pysznie, bo chrusty lubię.

  37. avatar margoja pisze:

    Ale apetyczne!!!
    własnie się zastanawiałam co by tu na Sylwestra zrobić, a chrustow mi sie nie chcialo za bardzo, więc kwadraciki jak najbardziej mi pasują:)))
    pozdrawiam i zyczę samych pyszności w nowym roku!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *