Mazurek chałwowy

5.00 avg. rating (99% score) - 11 votes

Wielkanocny mazurek chałwowyNigdy wcześniej nie robiłam mazurka. Co więcej, nigdy też go nie jadłam. Dlaczego? Bo w moim domu nie gościł na świątecznym stole. Wiele razy obiecywałam sobie, że go zrobię, ale jak do tej pory kończyło się tylko na obietnicach. Dziś debiutuję.

Z rozmachem, bo będą dwa mazurki.  Muszę przyznać, że zaangażowałam do strojenia całą rodzinkę. A jak wyszło – to już oceńcie sami. Przepis na ciasto kruche pochodzi z książki ‘Ciasta pikantne i słodkie’ a masa chałwowa podpatrzona na blogu u Doroty.

Składniki na ciasto:

  • 250g mąki
  • 150g masła pokrojonego w kostkę, lekko zmiękczonego
  • 1 łyżeczka drobnoziarnistej soli (uważam, że to stanowczo za dużo i dałam trochę mniej jak pół łyżeczki)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka zimnego mleka

Wszystkie składniki zagnieść w kulę. Wsadzić do lodówki na 1 godzinę.

Formę kwadratową o boku 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno formy równomiernie wyłożyć schłodzone ciasto. Piec w temperaturze 170°C przez ok. 30 minut aż do zarumienienia. Po tym czasie wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Wielkanocny mazurek chałwowySkładniki na masę chałwową:

  • 200g chałwy orzechowej (ja użyłam waniliowo – czekoladowej, bo nie miałam innej)
  • pół szklanki śmietany kremówki 30%
  • 100g dowolnych orzechów (u mnie laskowe bez skórki)
  • 3 łyżki cukru pudru (dałam 1,5 ale uważam, że można je pominąć całkiem)

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Przełożyć do garnuszka i zagotować aż masa lekko zgęstnieje (ok. 3 minuty).

Wylać masę na wystudzony spód i rozsmarować równomiernie. Udekorować wg. własnego pomysłu.

Wielkanocny mazurek chałwowy

Smacznego!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta, Kruche, Na różne okazje, Na Wielkanoc i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Mazurek chałwowy

  1. avatar Kotka_Pusia pisze:

    Bardzo fajne połączenie lekko słonawego, kruchego ciasta z bardzo słodką masą. Również użyłam chałwy waniliowo-czekoladowej, a orzechy dałam włoskie :) W przyszłym roku zrobię z podwójnej porcji, tak by weszło na dużą blachę :)

  2. avatar Iza pisze:

    wooow Asiu cudne mazurki ja tez od kilku lat obiecuję sobie że zrobię 😉 może w tym roku wreszcie się uda

  3. avatar moje pasje pisze:

    :) cudności :) Koniecznie muszę w tym roku upiec mazurka , tez jeszcz nigdy nie piekłam :)

  4. avatar mojetworyprzetwory pisze:

    Mazurek piękny! Ja też jeszcze nigdy nie piekłam, same baby rządzą na stole;) Może wtym roku się skuszę, ale póki co… podziwiam Twoje słodkie i piękne dzieło – w sumie – Wasze;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *