Napoleonka na krakersach

4.58 avg. rating (91% score) - 36 votes

To chyba najszybsze ciasto jakie kiedykolwiek robiłam. Wystarczy kupić krakersy, ugotować budyń i ciasto gotowe! Czy można jeszcze prościej? No raczej już bardziej się nie da :) .
Przyznam szczerze, że jakoś wcześniej nie spotkałam się z tym ciastem. Kiedy na fejsbuku jedna z moich „fanek” Catherine, zapytała, czy znam i czy zrobię, to dopiero zaczęłam go szukać. Okazało się, że chyba wszyscy już to ciasto znają i robili, oprócz mnie. Ale co tam. Poszukałam, poczytałam i zrobiłam. Oczywiście po swojemu. Na krem wykorzystałam krem z przepisu na ciasto 3 bit, lekko go tylko modyfikując.
Ciasto jest przepyszne, kremowe – bo to w zasadzie 2/3 kremu i bardzo wciągające. Trudno poprzestać na jednym kawałku…
Polecam Wam, w szczególności, jeśli jeszcze nie mieliście okazji go próbować. A Catherine dziękuję za pomysł na pyszne ciacho!

Napoleonka na krakersach

Składniki:

  • 1250 ml mleka
  • 4 jajka
  • 6 czubatych łyżek mąki pszennej
  • 6 czubatych łyżek mąki ziemniaczanej
  • budyń waniliowy bez cukru
  • ziarenka z laski wanilii
  • 150g cukru
  • łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 130g masła
  • ok. 200-220g słonych krakersów (zużyłam niewiele ponad paczkę 180g)

W garnku zagotować litr mleka z masłem, cukrem. Laskę wanilii rozkroić wzdłuż i wyskrobać ziarenka. Dodać do mleka, razem z laską. Pozostałe mleko zmiksować z jajkami, budyniem i mąkami. (Tuż przed wlaniem mieszanki wyjąć laskę wanilii!!). Na gotujące się mleko wlać mieszankę z jajek i mąki i ugotować budyń. Należy dokładnie i energicznie mieszać, aby budyń się nie przypalił i nie powstały grudki. Gotować kilka minut.
Blaszkę o wymiarach 25x30cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią aluminiową (polecam folię, bo lepiej przylega do blaszki). Na dno blaszki wyłożyć krakersy, ściśle jeden przy drugim. Wylać gorący budy i przykryć drugą warstwą krakersów. Zostawić do ostygnięcia i schłodzić w lodówce.
Przed podaniem wyjąć ciasto ok 20 – 30 minut wcześniej, jest bardziej miękkie i kremowe. Obficie posypać cukrem pudrem.

Napoleonka na krakersach
Napoleonka na krakersach
Napoleonka na krakersach
Napoleonka na krakersach

Smacznego!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Napoleonka na krakersach

  1. avatar Emilia pisze:

    Nie wiem co zrobiłam nie tak, bo krok po kroku trzymałam się przepisu. Wyszedł mi budyń, po prostu… Nic nie zgęstniało i zupełnie inaczej wyglądało niż to na zdjęciu…:(

  2. avatar eva pisze:

    Wspaniały przepis :) prosty i smaczny :)

  3. avatar Aneta pisze:

    Robiłam ostatnio już 2 razy z tego przepisu i jest rewelacyjna – drugi raz na specjalne życzenia męża, tak mu posmakowała za pierwszym razem. Polecam :)

  4. avatar Jola z B. pisze:

    A ja mam pytanie. Ponieważ parę kremów z miarek na łyżki ,,popłynęło” mi, czy mogę liczyć na wagę mąk? Każdy mierzy inną łyżką. Bardzo chciałabym zrobić tę napoleonkę, bo wygląda obłędnie a ja je uwielbiam. Bardzo proszę o przelicznik na wagę. Pozdrawiam

    • avatar Asiek pisze:

      Standardowo duża łyżka ma 15ml i o takiej tu mowa. Nie mam takiego przelicznika. Ale na pewno można taki przelicznik z łyżek na gramy znaleźć w internecie.
      Pozdrawiam.

  5. avatar kocie-smaki pisze:

    o jak ja dawno nie jadłam napoleonki!

  6. avatar Ola pisze:

    Witajcie! :)
    Pierwszą napoleonkę zrobiłam na słonych krakersach i smak mnie nieco rozczarował. Jakoś za bardzo mi się mieszało te słodko-słone… Następną postanowiłam zrobić z maślanych herbatników i wyszło wspaniale. Bardzo szybkie i dobre ciasto w przygotowaniu tylko jak dla mnie bez słonych ciastek. Pozdrawiam serdecznie.

    • avatar Asiek pisze:

      Mi bardzo pasuje ten słony smak, ale jestem pewna, że na słodkich ciastkach jest jeszcze lepsza i następnym razem tak zrobię.
      Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

  7. avatar Basia pisze:

    Zrobiłam ciasto z twojego przepisu, było przepyszne :)

  8. avatar marzena pisze:

    dziękuje za info

  9. avatar marzena pisze:

    witam. mam duży problem, mój syn ma za miesiąc urodziny i nie mam pojęcia jaki tort zrobić gdyż jest uczulony na gluten.Próbowałam już zrobić dwa ciasta z mąki kukurydzianej i to była wielka klapa.Może Pani ma jakiś pomysł,proszę o pomoc.

    • avatar Asiek pisze:

      Bardzo mi przykro, ale nie mam żadnego doświadczenia w pieczeniu bezglutenowych ciast :(. Jedynie jak mogę pomóc, to polecam blog Olgi Smile. Tam na pewno jest wiele bezglutenowych propozycji nie tylko na ciasta.

  10. avatar Kaś pisze:

    uwielbiam taką napoleonkę! :)

  11. avatar gin pisze:

    Też takiego nigdy nie jadłam… A wygląda wspaniale :)

  12. avatar beatka03 pisze:

    Kocham napoleonkę na krakersach. Wiem, że nie to samo, co ta prawdziwa, ale i tak jest pyszna. Robiło się u nas ją często. I właśnie Tobie Babeczko kochana muszę podziękować za przypomnienie, bo sama całe wieki nie stawiałam jej na stole. Będzie w najbliższą niedzielę :)

  13. avatar judik pisze:

    Wygląda pysznie! Zapisuję do zrobienia! :-)

  14. Wymarzone ciastko. Przepięknie wykonane i zapewne przepyszne. Pozdrawiam serdecznie :)

  15. avatar Majana pisze:

    Asiu, jest cudowna! I te drobinki wanilii, które widać są po prostu urocze. Napoleonka musi być pyszna.
    Pozdrawiam ciepło. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *