Tort bezowy z kremem chałwowym

4.51 avg. rating (90% score) - 37 votes

Tak to się już przyjęło wśród moich znajomych, że zawsze na spotkania przynoszę coś słodkiego. Ja jestem zadowolona, bo mogę upiec jakąś nowość, a znajomi, że będą mogli zaspokoić swoją ochotę na słodkości. Korzyść dwustronna :). Ten torcik upatrzyłam sobie już jakiś czas temu, ale oczywiście zapomniałam o nim. I gdy znalazłam zalegające białka, to już wiedziałam, co tym razem zaserwuję na spotkaniu z przyjaciółmi. Sam tort jest przepyszny. Dosłownie rozpływa się w ustach. Słodki, bo zarówno beza, jak i krem są słodkie, i chrupiący. Na spodzie z ciasta czekoladowo – orzechowego. Jest to jeden z lepszych tortów jakie ostatnio jadłam. Musicie przekonać się sami, koniecznie! Polecam Wam bardzo!

Przepis pochodzi z bloga Domowe-wypieki.

Tort bezowy z kremem chałwowym

Składniki na ciasto czekoladowo-orzechowe:

  • 3 jajka
  • 100g cukru
  • 100g miękkiego masła
  • 180g mielonych orzechów laskowych
  • 20g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 75g gorzkiej czekolady

Czekoladę połamać na małe kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Odstawić do wystygnięcia.
Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, następnie dodawać po jednym jajku, cały czas ubijając (jeśli będziecie mieli wrażenie, że masa się zwarzyła, nie przejmujcie się, na nic to nie wpływa). Orzechy wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia, dodać do masy jajeczno maślanej i wymieszać. Na końcu dodać ostudzoną czekoladę i wymieszać razem.
Dno tortownicy o średnicy 26cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować tłuszczem. Przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 30 – 35 minut, do suchego patyczka. Po tym czasie wyjąć i ostudzić.

Składniki na bezę

  • 3 białka
  • szczypta soli
  • 170g drobnego cukru
  • płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka soku z cytryny

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, miksując dokładnie aż cukier się rozpuści. W międzyczasie dodać sok z cytryny. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną. Dobrze ubita beza powinna być sztywna i lśniąca.

Blaszkę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować okrąg o średnicy 23cm. Wyłożyć na niego bezę. Beza podczas pieczenia rośnie, dlatego wykładamy bezę na mniejszą średnicę niż mamy przygotowany spód tortu.
Piec w piekarniku nagrzanym do 120°C z termoobiegiem (mój piekarnik mocno piecze, więc piekłam w 100° i po godzinie przykryłam bezę, żeby nie zbrązowiała), przez 2,5 godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić lekko drzwiczki i zostawić bezę do całkowitego wystudzenia (można piec wieczorem i zostawić na całą noc w piekarniku).

Masa budyniowa:

  • 3 żółtka
  • 250ml mleka
  • pół szklanki cukru (masa jest bardzo słodka, zmniejszyłabym ilość cukru do minimum, np. 2 łyżek)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 200g chałwy waniliowej
  • 250g miękkiego masła

Dodatkowo:

  • 100g obranych ze skórki, podpieczonych na patelni i posiekanych orzechów laskowych

Pół szklanki mleka zagotować z cukrami. Do reszty mleka dodać żółtka, mąkę ziemniaczaną i zmiksować. Do gotującego się mleka wlać mieszankę mączno- jajeczną, mieszając intensywnie, żeby nie powstały grudki. Ugotować budyń. Odstawić do ostygnięcia.
Chałwę pokruszyć. Miękkie masło ubić na jasną i puszystą masę. Do ubitego masła dodawać partiami ostudzony budyń (powinien mieć taką samą temperaturę jak masło). Następnie dodać chałwę i zmiksować razem.

Na paterze ułożyć ciasto czekoladowe, wyłożyć połowę kremu, wyrównać, przykryć krążkiem bezowy, na wierzch bezy wyłożyć pozostały krem. Krem posypać uprażonymi orzechami.

Tort bezowy z kremem chałwowym

Tort bezowy z kremem chałwowym

Tort bezowy z kremem chałwowym

Tort bezowy z kremem chałwowym

Smacznego!

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezy, Ciasta, Torty i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Tort bezowy z kremem chałwowym

  1. avatar Ada pisze:

    W jakiej temperaturze przechowywać gotowy tort?

  2. avatar Grażka pisze:

    HIT!!! Rewelacyjny przepis i tort – zrobił furorę na mojej imprezie.

  3. avatar beata0022 pisze:

    hejka:)
    ile tej chałwy ? po widze w opisie żeby dodać ale nie widzę w liście składników ile trzeba:) albo nie dowidzam :)
    pozdrawiam

  4. avatar Renata pisze:

    Czy w masie mogę pominąć żółtka? Tort będzie spożywać ciężarna więc chciałabym je pominąć :)

    • avatar Asiek pisze:

      Chodzi Ci o żółtka w masie na budyń? Nie można ich pominąć, ale też nie widzę sensu i potrzeby pomijania ich. Czy przeczytałaś dokładnie sposób wykonania, czy tylko składniki? Przecież ten budyń musisz zagotować, w czym problem? Nic ciężarnej nie będzie. Chyba, że nie może jeść żółtek, to już inna sprawa.

  5. avatar zuzola pisze:

    Witam,ciasto wygląda bardzo pięknie!
    Spróbuje je upiec , mam jedno pytanko;
    czy ciasto czekoladowo-orzechowe można posmarować dzemem?kofiturą?
    czarna porzeczka?czerwona?wiśnia,sliwka?co będzie pasowało?
    tak dla lekkiego przełamania słodyczy.

  6. avatar Monika pisze:

    Dzień dobry,
    mam pytanie, jaką ma Pani średnicę tortownicy? I czy zamiast orzechów na górę mogę zrobić polewę np czekoladową? Chciałabym umieścić napis na tej polewie oraz ozdobić tylko nie wiem czy mi nie spłynie za bardzo ta polewa, jak Pani uważa? Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

    • avatar Asiek pisze:

      Wymiary blaszek zawsze są podane we wpisie… Przeczytaj proszę uważnie opis. Co do polewy… Jak dla mnie to słaby pomysł. Nie wyobrażam sobie ładnego i równego wylania polewy tak, żeby jeszcze na tym ładny napis zrobić. Ale może nie mam takich zdolności :)

  7. avatar Ewcia pisze:

    Witam,
    jak upiec bezę jak nie mam w piekarniku termoobiegu?

    • avatar Asiek pisze:

      Grzałka góra-dół, pierwsze 15 minut temperatura 120st, następnie 100st, przez około 2,5 godziny. Gdyby się za bardzo rumieniła, należy bezę przykryć folią aluminiową. Czas pieczenia może się nieco różnić, ponieważ każdy piekarnik piecze inaczej, dlatego należy obserwować bezę.

  8. avatar Dominika pisze:

    piszesz, że po godzinie przykryłaś bezę w piekarniku aby nie ściemniała….czym i jak przykryłaś bo nie mogę tego rozgryźć? drugim arkuszem papieru czy jak?

  9. avatar kubkismaku.blogspot pisze:

    Zrobiłam ten tort z małymi modyfikacjami. Sama piekę od kilku lat ciasta i torty, a ten jest naprawdę wyjątkowy jak z najlepszej cukierni. Polecam go na większe uroczystości. Pracy w nim nie wiele, a efekt zniewalający. Pozdrawiam:)

  10. avatar Dominika pisze:

    Tort robilam już kilka razy,jest na prawdę super. Piszę, bo mam pewną misje! Muszę go przewieźć pociągiem, podróż trwa 4 godziny. Nie posiadam lodówki przewoźnej i nie zamierzam w nią inwestować. Oczywiscie wcześniej go dobrze schłodze. Czy jeśli zapakuje go w jakieś pudelko oblozone suchym lodem albo wloze w torbę izolacyjną to wytrzyma? Obawiam się tylko temperatury w pociągu. Nieraz jest zimno a nieraz bardzo grze ją. Jak myślisz? Masz jakiś pomyśl???

  11. avatar Dominika pisze:

    Moja droga! Piekła juz ten tort kilkakrotnie,jest super. W związku z tym mam pewną misję i stwierdziłam, ze możesz mi pomóc. Muszę przewieźć tort pociągiem. Podróż trwa 4 godziny. Wcześniej tort zamierzam pożądanie schłodzić w lodowce. Nie posiada malej przewoznej lodówki i nie będę w nią inwestować. Doradz mi! Czy jak wloze go w pudelko wylozone np suchym lodem albo w jakąś torbę termiczna czy on wytrzyma? Najbardziej się obawiam temperatury w pociągu,bo czasem jest zimno a czasem mocno grze ją… masz jakiś pomysł?

  12. avatar Groszek pisze:

    OK. Interesu z zalegającymi białkami nie zrobiłem. Za to nauczyłem się robić bezy. :) To poza konkurencją. Torcik odczekał swoje, za to wyszedł super. Co do nasiąkania bezy podczas przechowywania, winnego szukałbym w temperaturze. Gdy torcik siedzi grzecznie w lodówce, beza mi nie rozmaka, a masa ma konsystencję stałą.
    No i jeszcze uwaga. Ogólnie, to źle się przechowuje. Znika z lodówki błyskawicznie – mniam 😉

  13. avatar Groszek pisze:

    Fajnie, ale mi się nie bilansuje. Lodówkę mam zapełnioną białkami – wypieki świąteczne. Liczę:
    Ciasto – całe jajka, więc białek z lodówki nie ubędzie.
    Beza – 3 białka, te od tych żółtek z masy budyniowej.
    Gdzie zysk? Miałem zagospodarować białka! :)

  14. avatar kasia pisze:

    Moja beza po kilku godzinach namokła .

    • avatar Asiek pisze:

      Nie mam pojęcia. Nigdy tak nie miałam. Moja beza nawet w kolejnych dniach jest chrupiąca. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to to, że nie była wystarczająco wysuszona.

  15. avatar kasia pisze:

    Moja beza namokła na drugi dzień juź jej nie było , dlaczego?

  16. avatar domi pisze:

    Ostatnio, gdy piekłam wszystko wyszło idealnie, ale beza ‚przykleiła się’ do blachy, gdy chciałam ją podważyć i przenieść na warstwy tortu popękała. Czy należy podłożyć pod nią papier do pieczenia? Ponadto była trochę niska, co może być przyczyną ( w ogóle nie urosła,ale była dobra )

    • avatar Asiek pisze:

      Najlepiej piec na papierze. Dopiszę to w przepisie, żeby inni nie mieli tego problemu. A czemu nie urosła? Nie mam pojęcia, ale bezy po prostu tak mają, są bardzo kapryśne :)

      • avatar domi pisze:

        Dzięki :) Myślę, że to przez piekarnik. Mój w przeciwieństwie do Twojego piecze wszystko dłużej, piekłam w 150 stopniach, a i tak nie urosła, nie mówiąc już o zbrązowieniu 😀

  17. avatar Dominika pisze:

    Czy tort będzie nadal dobry po 3 dniach?

  18. avatar Dominika pisze:

    Czas oczekiwania na bezę jest bardzo długi, czy mogę zrobić w tym czasie masę budyniową i zostawić ją? Czy będzie ona zbyt twarda i nie będzie nadawała się do późniejszego wyłożenia na ciasto?

  19. avatar Marta :) pisze:

    Witam
    Mam małe pytanie, bo mam dość mało czasu:
    -czy masa budyniowa musi być zrobiona według przepisu, czy mogę użyć budyniu gotowego z paczki lub masy do Karpatki?
    -czy tort może być zrobiony dzień/dwa wcześniej i czy będzie nadal chrupki?
    Pozdrawiam

  20. avatar kasieks pisze:

    O MÓJ BOŻE!!! JAKI PIĘKNY!! 😀 muszę wypróbować koniecznie, normalnie zakochałam się w tym torcie gdy go ujrzałam, aż nie mogę się doczekać żeby go zrobić 😀
    dziękuję!!

  21. avatar EWA pisze:

    a ja chciałabym zapytać jakie proporcje powinnam wziąść na blaszke prostokątną 24×32?
    Czy zrobić z podwójnej proporcji?

  22. avatar blusia1 pisze:

    A gdzie tu jest chałwa?

  23. avatar Dorota pisze:

    Tort wyszedł rewelacyjnie. Goście zachwyceni. Dziękuje za przepis

  24. avatar Dorota pisze:

    A czy zamiast orzechów laskowych można dodać włoskie?

  25. avatar Ada pisze:

    Czy ten blat bezowy nie mięknie i nie „rozpływa się” pod wpływem masy po pewnym czasie? Mam podobny przepis na tort chałwowy ale tam daje się małe beziki. Jednak ten blat wygląda obłędnie i chciałabym zrobić go następnym razem zamiast bezików.

  26. avatar Asia pisze:

    Mnie zawsze sprawia trudność krem ” budyniowy ” utrzeć z masłem,bo zawsze mi się waży nie wiem co robię nie tak.A jakiego pani masła używa?

    • avatar Asiek pisze:

      Masło i budyń muszą być w tej samej temperaturze, najpierw ucieraj masło a potem dodawaj po trochę budyniu. Wg mnie rodzaj masła nie ma tu nic do rzeczy, ale używam prawie zawsze masło łaciate.

  27. avatar Majana pisze:

    Babeczko, tort wygląda cudownie! Jest elegancki, piękny i domyślam się, że smakuje wspaniale. Chciałabym kiedyś zrobić tort bezowy.
    Pozdrówki :)

  28. avatar iza pisze:

    też mam od dawna na niego ochotę 😉 Pieknie wygląda

  29. avatar weroni pisze:

    Witaj Babeczko♡
    Mam pytanie:)
    Chce upiec to cudo na wielkanoc i jak zawsze mam problemy z wielkoscia tortownicy.Poniewaz w tym roku mamy gosci potrzebuje uzyc ta o28cm srednicy
    i jak zawsze nie wiem czy zrobic to z poltora porcji czy zrobic wg.twoich proporcji
    i miec nadzieje ze jakos wyjdzie:) najwyzej nizszy:) czy moglabys prosze doradzic:)
    Dziekuje i pozdrawiam ze slonecznego Bremerhaven;)

  30. avatar Michał pisze:

    Moja żona niedawno robiła tort chałwowy. W trochę innym wydaniu ale wiem, że takie cuda smakują wyśmienicie. Wygląda rewelacyjnie. Gratulacje!

  31. avatar anahitka9 pisze:

    Wyglada oblednie!!! tyle dobroci w jednym kawalku!szkoda, ze nie mozna jesc z ekranu!

  32. avatar Aga pisze:

    Wygląda bardzo smakowicie i ślicznie.Na pewno go wypróbuję,i będą to najbliższe Święta.POzdrawiam :)

  33. avatar wedelka pisze:

    Zachwycający :) I domyślam się, że również bardzo słodki :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *