Bułeczki owsiane

4.39 avg. rating (87% score) - 23 votes

Dawno nie było żadnego pieczywka, więc trzeba to nadrobić. Jakiś czas temu kupiłam mąkę owsianą, ale do tej pory leżała w szafie bezużyteczna. Przypomniało mi się, że na opakowaniu widziałam przepis na bułeczki, więc postanowiłam go wypróbować. I nie żałuję, bo już po niedługim czasie po domu roznosił się zapach świeżego pieczywa. A czy może być coś piękniejszego od tego? Bułeczki robi się szybciutko, smakują wybornie i są bardzo sycące. Polecam Wam bardzo!

Bułki owsiane | Oat buns

Składniki: na 10 sporych bułek (zrobiłam mniejsze i wyszło mi 15):

  • 400g mąki pszennej
  • 300g mąki owsianej
  • 1/3 szklanki płatków owsianych (około 40g)
  • 2 szklanki mleka (ze względu na to, iż każda mąka jest inna, drugą szklankę mleka należy dolewać stopniowo, dopóki nie uzyskamy odpowiedniej konsystencji ciasta)
  • 1 łyżka miodu
  • 2 płaskie łyżeczki soli
  • 30g świeżych drożdży (suchych o połowę mniej)

Dodatkowo:

  • jajko
  • łyża mleka
  • garść płatków owsianych

 Do miski przesiać mąki, zrobić dołek i wsypać rozkruszone drożdże i dodać łyżkę miodu. Mleko podgrzać tak, żeby było ciepłe, ale nie gorące. Połową zalać drożdże. Zasypać niewielką ilością mąki tak, aby powstała konsystencja gęstej śmietany. Odstawić na 15-20 minut. Gdy rozczyn zacznie się pienić, dodać pozostałe mleko, płatki owsiane i sól. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem do podwojenia objętości (u mnie trwało to ok. 1,5 godziny). Po tym czasie wyjąć ciasto z miski i krótko wyrobić. Podzielić na 10 równych części, z każdej uformować kulę, lekko spłaszczyć. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić pod przykryciem na 20 minut do napuszenia. Po tym czasie bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżą mleka i posypać płatkami owsianymi.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 220°C przez około 15 – 20 minut, do ładnego zarumienienia. Po tym czasie wyjąć, chwilę przestudzić i ułożyć na kratce do całkowitego wystygnięcia. Bułki są najlepsze w dniu pieczenia.

Bułki owsiane | Oat buns

Bułki owsiane | Oat buns

Smacznego!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bułki drożdżowe i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Bułeczki owsiane

  1. avatar dorcia pisze:

    czy te ciasto po wyrobieniu ma być jak glina bo nie chce coś rosnąć ?

  2. avatar Monika pisze:

    Niestety przepis nieudany. :/ Zrobiłam dokładnie według wskazanych proporcji. Efekt: ciasto było tak wodniste i kleiste, że nie sposób było tego zagnieść. Musiałam dosypać przynajmniej 300g mąki więcej. Co z tego będzie to się dopiero okaże, ale obawiam się że przy takich proporcjach może wyjść po prostu zbyt zbite. Szkoda, bo zapowiadało się dobrze :( A akurat często robię bułeczki z innych przepisów i nigdy takich problemów nie miałam.

    • avatar Asiek pisze:

      Przykro mi, robiłam je wielokrotnie i zawsze mi wychodzą. 300g mąki to faktycznie dużo więcej, mam jednak nadzieję, że jak się upieką będą smaczne. W przepisie dopiszę, aby druga szklankę mleka dolewać stopniowo, bo jednak mąka mące nie równa…

      • avatar Monika pisze:

        Tragedii nie było 😉 Ale zdecydowanie wyszły bardziej zbite przez tą dodatkową mąkę. No nic. Mam nauczkę żeby jednak płyny dolewać stopniowo. I rzeczywiście wszystko zależy od mąki. Niby filozofia żadna bo owsiana to owsiana, pszenna to pszenna a tu niespodzianka :). Może spróbuję podejść do nich ponownie, ale już z dolewaniem mleka po trochu tak by jednak było mniej zbite ciasto.

  3. avatar iza pisze:

    rewelacyjne bułeczki 😉

  4. avatar Majana pisze:

    Śliczne są te bułeczki. Bardzo kształtne i podejrzewam,że pyszniaste. Szczególnie na śniadanie z twarożkiem na przykład. :) I szczypiorkiem.
    Pozdrowienia:)

  5. Przepiękne bułki i zdjęcia :)

  6. avatar ANDZIA pisze:

    wyglądają cudnie a z racji , że zajęłam się ostatnio bułeczkami nie omieszkam ich upiec tylko u mnie z mąką owsianą ciężko ;-(

  7. avatar Marta pisze:

    Dokonałam małej modyfikacji i z braku mąki owsianej dałam zwykłą pszenną i dorzuciłam siemię lniane. Plus łyżeczkę masła do mleka i miodu. Mam nadzieję, że wyjdą :)

  8. avatar Marta pisze:

    Zagniotłam ciasto na bułeczki. Czekam niecierpliwie aż wyrośnie i będą się wreszcie piekły.
    Uwielbiam zapach pieczonych domowych bułeczek i chleba!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *