Solanki

4.83 avg. rating (96% score) - 36 votes

Tak dawno ich nie jadłam, że prawie zapomniałam, że takie bułeczki istnieją. Ale gdy Mężuś zrobił mi wymówkę, że nic dobrego dla niego w domu nie ma, to mi się przypomniało, że kiedyś zapisałam sobie przepis na solanki. Pyszne bułeczki, a w zasadzie to takie proste rogaliki z chrupiącą skórką, posypane solą i kminkiem. Zawsze będą mi się kojarzyć ze studiami, gdy w przerwie między wykładami, kupowałyśmy solanki w osiedlowym sklepiku, i zajadałyśmy z koleżankami maczając w jogurcie naturalnym lub popijając kefirem. Takie smakowały mi najbardziej:) Jeśli ich nigdy nie jedliście, to koniecznie musicie zrobić, bo są naprawdę pyszne. A jeśli jedliście, to tym bardziej zróbcie:). To będzie Wasz powrót do przeszłości. Polecam bardzo!

Przepis znaleziony na forum CinCin.

Solanki / Salty twirls

Składniki na 16 sztuk:

  • 500g maki pszennej chlebowej (jeśli nie macie, możecie zrobić ze zwykłą)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 żółtko
  • 1 szklanka (250 ml) letniego mleka pół na pół z wodą
  • 15g świeżych drożdży (suchych 1 płaska łyżeczka)

Do smarowania przed zwinięciem:

  • 1 łyżka oleju

Do smarowania przed pieczeniem:

  • 1 białko
  • sól morska
  • opcjonalnie kminek

Do miski przesiać mąkę, zrobić dołek, wsypać rozkruszone drożdże i zalać połową ciepłego mleka. Zasypać niewielką ilością mąki tak, by powstała konsystencja gęstej śmietany. Odstawić na 15 minut. Gdy rozczyn zacznie się pienić dodać resztę mleka i pozostałe składniki. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem w temperaturze pokojowej do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto wyjąć na stolnicę, jeszcze raz krótko wyrobić, podzielić na dwie części. Każdą część rozwałkować na placek o grubości ok. 0,5cm i średnicy 26cm. Następnie każdy z placków podzielić na osiem trójkątów. Każdy trójkąt posmarować olejem i zwinąć jak rogalika, ale nie wyginać w łuk, tylko pozostawić prostego. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, odstawić pod przykryciem na 20 minut do napuszenia. Przed pieczeniem posmarować białkiem i posypać solą gruboziarnistą i kminkiem (ja nie lubię kminku, więc u mnie wersja z makiem).

Piec w temperaturze 220°C przez 15 – 20 minut (do zarumienienia). Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce.

Solanki / Salty twirls

Solanki / Salty twirls

Solanki / Salty twirls

Solanki / Salty twirls

Solanki / Salty twirls

Smacznego!

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bułki drożdżowe, Wytrawne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Solanki

  1. avatar Agusia pisze:

    Spróbowałam – są super! Chrupiące, a w środku mięciutkie. I ten zapach, jak się pieką… :) Mnie i moim siostrom najlepiej smakowały z kminkiem i ziarnem słonecznika na wierzchu.

  2. avatar Marta pisze:

    w ciagu trzech dni robilam juz dwa razy!:)pyszne;) debiutanckie nie wszystkie niestety zachowaly ksztalt cudnej roladki;/
    druga ture troszke zbeszczescilam nadajac im inny ksztalt i robiac z nich dzisiaj kanapki, ale smak pozostal cudny i dostalam oficjalny zakaz pieczenia. teraz juz tylko dietetyczne:)
    pozdrawiam i szukam jakichs wypiekow stworzonych dla karmiacej matki, ktora ma zakaz jedzenie mleka i jajek;/

  3. avatar moje pasje pisze:

    cudne!! Nigdy nie jadłam takich pyszności!!! Następne w kolejce :)

  4. Apetyczne te solanki, nigdy nie jadłam, a tym bardziej nie robiłam, chętnie się kiedyś skuszę.
    A do tego cudowna taca :)

  5. avatar zufik pisze:

    Nie jadłam, wyglądają naprawdę zachęcająco i przepis prosty, muszę wypróbować:)

  6. avatar talablaska pisze:

    Jadłam solanki, ale tylko w dzieciństwie na południu Polski – niezapomniany smak!!!

  7. avatar Majana pisze:

    Ale pyszne! Pięknie się prezentują. Wiesz, chciałabym jedną na śniadanie :)

  8. avatar Zauberi pisze:

    Uwielbiam! Wieki nie jadłam

  9. avatar mojetworyprzetwory pisze:

    Nigdy nie jadłam takich cudeniek, piękne i bardzo smakowite. Jak tylko w sobotę kupię mąkę chlebową to je zrobię;)

  10. avatar Margarytka pisze:

    Nigdy nie jadłam, ale nie omieszkam wypróbować… tylko chyba poczekam do weekendu :-) Bardzo mi się podobają.

  11. Asiu, wyglądaja tak, że nie mam najmniejszych wątpliwości, że je zrobię :) być może już jutro na śniadanko :)) nie miałam jeszcze okazji ich próbować, a może po prostu nie pamiętam, więc chętnie przekonam się jak smakują te cudeńka! :) wprawdzie teraz ostro się „dietuję”, bo już niedługo mam urlop nad morzem i nie chce straszyć w bikini ;), ale może kawałeczek maleńki mi nie zaszkodzi … ;))

  12. avatar iza pisze:

    ja chyba nie jadłam…ale już mi się podobają ;)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *