Chatka Baby Jagi

Chatka Baby Jagi
21 votes, 4.48 avg. rating (89% score)

Dlaczego to ciacho się tak nazywa, nie mam zielonego pojęcia. Ale wiem, że jest bardzo proste i bardzo, bardzo pyszne. Gdy mieszkałam jeszcze w domu rodzinnym, Mama bardzo często je robiła i wiecznie były awantury, że ktoś zjadł więcej. A gdy mój starszy Brat pakował się do akademika i zgarniał prowiant, zawsze z moim młodszym Bratem pilnowaliśmy, żeby przypadkiem nie zabrał za dużo:) Teraz jak sobie o tym przypominam, to mi się jakoś tak ciepło robi, bo to jednak fajne czasy były… Dziś chcę ten przepis przedstawić Wam i wierzę, że również Wam posmakuje. Polecam bardzo!

Przepis pochodzi ze starego zeszytu mojej Mamy.

Chatka Baby Jagi

Składniki:

  • 500g twarogu śmietankowego (takiego w kostce, lub dobrego w wiaderku o zawartości tłuszczu powyżej 20%, użyłam “Mój ulubiony” z Wielunia)
  • 100g miękkiego masła
  • trochę więcej jak pół szklanki cukru pudru
  • cukier wanilinowy (16g)
  • łyżka kakao
  • 2 żółtka (jeśli ktoś boi się surowych jajek, myślę, że nic się nie stanie jak ich nie doda)
  • 3 opakowania herbatników (takich zwykłych, najzwyklejszych)

Dodatkowo i opcjonalnie:

  • ulubione bakalie (u mnie koryntki, płatki migdałowe i wiórki kokosowe)

Polewa:

  • 2 łyżki mleka
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki przesianego kakao

Mleko, cukier, masło zagotować. Wsypać przesiane kakao i dokładnie wymieszać. Gęstość polewy można regulować dodając w zależności od potrzeb mleko (jeśli jest za gęsta) lub kakao (jeśli jest zbyt rzadka)

Ciastka ułożyć na folii aluminiowej w trzech rzędach obok siebie (każdy rząd to jedno opakowanie).

Chatka Baby Jagi - jak układać herbatnikiUtrzeć twaróg z cukrem, żółtkami i miękkim masłem na gładką masę. Podzielić na pół. Do jednej części dodać łyżkę kakao i dokładnie wymieszać. Jasną masę rozsmarować na przygotowanych ciastkach. Na jasną masę wyłożyć ciemną. Na środkowy rządek wysypać ulubione bakalie.* Przy pomocy foli złożyć zewnętrzne rzędy ciastek ku środkowi tak, by powstał trójkąt. Docisnąć. Polać polewą. Można udekorować opłatkami migdałowymi lub wiórkami kokosowymi. Poczekać aż polewa zastygnie, następnie zawinąć w folię i odstawić do lodówki do stężenia. Ciasto jest najlepsze po co najmniej jednym dniu, gdy ciastka zmiękną.

*jeśli ktoś nie lubi, nie trzeba ich dodawać, bez nich ciasto jest równie pyszne

Chatka Baby JagiChatka Baby JagiChatka Baby Jagi

Smacznego!

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

Wpis w przepisach na: Ciasta, Serniki i powiązany ze składnikami , , , , , , , , .
Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.


Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia
Jeśli chcesz wydrukować przepis bez obrazków lub części treści, zapisać do PDF lub wysłać emailem skorzystaj z funkcji "Wydrukuj ten przepis" na końcu każdego przepisu.

Ponoć nie działa komentowanie z przeglądarki Opera :-( nie umiem tego naprawić, skorzystaj proszę z innej (Firefox, IE, Chrome, Safari).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

54 odpowiedzi na „Chatka Baby Jagi

  1. avatar Aneta pisze:

    Wyczytałam, że u Ciebie jedno opakowanie herbatników ma 10 sztuk, czyli rozumiem, że ich ułożenie to 3 rzędy po 10 herbatników, tak?

  2. avatar Karolina pisze:

    Świetne są te Twoje przepisy i cały blog mi się bardzo podoba :) pozdrawiam!i czekam na kolejne pysznościowe pomysły :)

  3. avatar Hann pisze:

    aż mi się przypomniała domowa czekolada gotowana w czasach musztardy i octu w sklepach……
    co może się w tym cieście nie udać?? może się zwarzyć jeśli składniki nie będą w tej samej temperaturze. a jeśli użyje się dobrej jakości składników to powinno wyjść smaczne. bo tak sobie czytam że nie smakowało czy nie wyszło. wystarczy nieco kuchennego pojęcia. a cóż….. to proste ciasto z czasów kryzysu gdy nasze mamy musiały sobie radzić z brakami w zaopatrzeniu i głodem słodyczy u swoich pociech – nie będzie schlebiało wyrafinowanym gustom.
    ja tam wracam do czasów dzieciństwa.
    i….. do kuchni :)
    (zwarzyć – bo war; to nie od ważenia takiego na wadze ;) )

  4. avatar Poranna pisze:

    zrobiłam Chatkę na dzisiejszą rodzinną imprezę – smakowała każdemu! dziękuję za przepis :o)

  5. avatar aneta230972 pisze:

    Meżowi jak zobaczył to aż sie oczy zaświeciły :O) no i musze zabrac sie do dzieła . Mam tylko jedno pytanie. Obawiam sie surowych żółtek ( deser beda jadły kilkulatki) co można w takiej sytuacji zrobic? Może kogiel-mogiel na parze? Prosze o rade.

    • avatar Asiek pisze:

      Jeśli się boisz, to faktycznie utrzyj żółtka na parze. Albo je pomiń, też nie powinno się nic stać. Ja sparzam jajka i tak robię od lat…
      Pozdrawiam:)

  6. avatar kucharczyk pisze:

    Nie chciałem kopiować, chciałem dodać do zakładek lecz strona jest tak zaminowana , iż to też jest niemożliwe.
    Chwałaż Ci Panie, że kiedyś nauczyłem się pisać, więc sobie przepisałam.
    Pozdrawiam.

  7. avatar Andzia pisze:

    To drugie zrobiłam z malinkami zamiast bakalii – pycha! Jeśli ktoś lubi mix kakao i maliny to polcam ;) … strach się bać bo przede mną same imprezy :) będę jeszcze eksperymentować z tym przepisem… Pozdrawiam serdecznie!

    • avatar Asiek pisze:

      A widzisz, ja zawsze je robiłam w okresie zimowym i nie wpadałam na to, żeby dać owoce, ale to świetny pomysł! Będę musiała też spróbować!:)

  8. avatar Andzia pisze:

    Przepis rewelacyjny! Szybko się robi i wspaniały efekt-polecam! Na poczęstunku imieninowym zrobiło furrorę. Już w najbliższy weekend robię go raz jeszcze :) Tym razem rodzinka spróbuje ;) Pozdrawiam i dziękuję za wskazówki.

    • avatar Asiek pisze:

      Aniu, nawet nie wiesz, jak się cieszę! Teraz Ci się przyznam, że miałam niezłego stresa, czy wszystko będzie ok, i czy będzie Ci smakowało:)
      Całuski i zawsze do usług:)

  9. avatar Agulek pisze:

    Ciasto mojego dzieciństwa, uwielbiane do tej pory :)

  10. avatar Joasia pisze:

    Witam,
    Jedno z ciast, które powoduje,że znika u mnie instynkt samozachowawczy i jem…jem …i jem! U mnie to ciasto to specjalność mojego Męża ( robione w wersji domkowej ale jako przekładaniec : herbatniki-masa serowa-herbatniki-masa itp do końca składnikow)
    Pozdrawiam i dalej ruszam na odglądanie Twojego bloga:)

    • avatar Asiek pisze:

      O tak, też je bardzo lubię, muszę kiedyś przetestować Twoją wersję. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do rozgoszczenia się u mnie:)
      Pozdrawiam!

  11. avatar mycha pisze:

    nie wyszło mi z przepisu tego niestety !

  12. avatar Sussi pisze:

    Ciasto wygląda wyśmienicie!
    już wydrukowałam sobie przepis i z pewnością w najbliższym czasie go wypróbuję.

    Na pęwno będę tu zaglądać.

    pozdrawiam :)

  13. avatar Kaś pisze:

    fajna chatka :) wygląda bardzo efektownie

  14. avatar don Bagore pisze:

    Muszę powiedzieć, że bez względu na to, jaką część udało mi się wyrwać do akademika, zawsze była to część ZBYT MAŁA :P I była to zawsze tak drastyczna zbytmałość, że kilka razy musiałem własnoręcznie dorabiać jeszcze jedną chatkę. W mojej chatce zawsze były skórki pomarańczowe, jakoś tak obowiązkowo kojarzą mi się z sernikiem.

  15. avatar flusso pisze:

    Ja nigdy nie robiłam, a bardzo mi się podoba! :)

  16. avatar Nemi pisze:

    Ciasto bajeczne:) U mnie gości pod nazwą “Chatka Puchatka”:)

  17. nie ma jak porządny retro przepis! :) Dziękujemy za zdjęcie!

  18. avatar flowerek pisze:

    Niemalze identycznei robilo sie to ciasto u mnie w domu. Tyle, ze bez bakalii. tez sie bilismy o kazdy kawalek i pilnowalismy, aby ktos nie zjadl za duzo :) Nie wiem sama, dlaczego ja jeszcze nie zrobilam go moim dzieciom…

    • avatar Asiek pisze:

      U mnie też często robiło się bez bakalii, z bakaliami to taka wersja ful wypas:) A o takich starych przepisach, niestety często się zapomina:)
      Pozdrawiam!

  19. avatar zawsze.oliwek pisze:

    pierwszy raz widzę takie ciasto, żadnej chatki baby jagi nie miałam okazji jeść. duuuży błąd ;) link zapisuję i mam nadzieję zrobić kiedyś takie cudo :)

  20. avatar vena7 pisze:

    Uwielbiam ..jest pyszna

  21. avatar moje pasje pisze:

    :) a dla mnie został jeszcze kawałeczek? Bo jakoś późno weszłam na posta i sie zagapiłam a widze że tu więcej chętnych :)

  22. avatar ola pisze:

    Ja tylko chciałam ostrzec tych z wrażliwymi podniebieniami że to ciasto jest na prawdę barbarzyńskie w smaku-po prostu niedobre.

    • avatar Asiek pisze:

      Wiesz, o gustach jak to sie mowi, sie nie dyskutuje, jednym smakuje, innym nie. Mi smakuje i to bardzo i dlatego polecam innym, aby mogli sami zdecydowac. Ale dziekuje za opinie.

  23. Oo taki chatki Baby Jagi zawsze mi się podobały w dzieciństwie, zupełnie zapomniałam o takich słodkich chatkach, pycha :)

  24. avatar Usagi pisze:

    No jak to dlaczego tak się nazywa? bo przypomina leśną chatkę i jest idealne dla dzieci :)
    A do tego jak widać szybkie, nieskomplikowane, a wygląda znakomicie.
    Pozdrawiam

  25. avatar ania pisze:

    Moja Mama też robiła kiedyś “Domek”:) To był szał! PS. Ile w sumie musi być tych herbatników? Sztuk:)

  26. avatar bijana pisze:

    uwielbiam sernik w kazdej postaci a ten prezentuje sie pysznie. Moja Jessika zachwycilaby sie z pewnoscią..

  27. avatar Strawberries&Cream pisze:

    Robię identycznie jak Ty..dla mnie ciasto jest za ciężkie ale moja rodzinka go uwielbia:)))

  28. avatar Domi z kuchni pisze:

    U nas mówi się na ten serniczek “Daszek”. Twóje ciacho wygląda jak ucieleśnienie najpyszniejszego ciasta na świecie :)

  29. avatar Prezydentowa pisze:

    Robiłam, robiłam wielokrotnie! ;) Nareszcie mogę te słowa u Ciebie napisać! :D
    Ja dawałam różne rodzaje serków oraz galaretki, wygląda cudnie z białą masą i kawałkami galaretki w środku, aż chyba zrobię! ;)) Szalałam kiedyś z sernikami na zimno. ;) Ale fajnie, że mi przypomniałaś… :)

  30. avatar zauberi pisze:

    proste i pyszne :), muszę koniecznie wypróbować, pozdrawiam serdecznie

  31. avatar MamaBartka pisze:

    bardzo ładnie się prezentuje :)

  32. avatar Majana pisze:

    Wygląda rewelacyjnie! Słyszałam o tym cieście, ale go nigdy jeszcze nie jadłam.
    Pięknie u Ciebie wygląda.
    Pozdrawiam:)

  33. avatar tastefully pisze:

    Ładnie wygląda. A nie miałam okazji jeść takiej chatki :)

  34. avatar Kasia, slodkiefantazje pisze:

    Asiu, wygląda pysznie, nie jadłam jeszcze tego ciasta, ale skoro zachwalasz, że takie dobre, a do tego proste, to pewnie niedługo się skuszę. :) A tymczasem biorę się w końcu za te pączki hiszpańskie ;)

  35. avatar Paulina pisze:

    A wiesz, że moja znajoma parę lat temu wygrała konkurs za ciasto Baba Jaga?:) Organizował go tefal? albo kasia? coś takiego. mówię tu o ok. 6-8 lat wstecz;) na tamte czasy to były takie nagrody, że hoho:)
    To ciasto podobne jest tylko w nazwie, no i pewnie jest równie smaczne jak to:):*

  36. avatar Iza pisze:

    mam na nie chec od dawna i jakos nie moge sie zabrac