Chatka Baby Jagi

4.17 avg. rating (83% score) - 35 votes

Dlaczego to ciacho się tak nazywa, nie mam zielonego pojęcia. Ale wiem, że jest bardzo proste i bardzo, bardzo pyszne. Gdy mieszkałam jeszcze w domu rodzinnym, Mama bardzo często je robiła i wiecznie były awantury, że ktoś zjadł więcej. A gdy mój starszy Brat pakował się do akademika i zgarniał prowiant, zawsze z moim młodszym Bratem pilnowaliśmy, żeby przypadkiem nie zabrał za dużo:) Teraz jak sobie o tym przypominam, to mi się jakoś tak ciepło robi, bo to jednak fajne czasy były… Dziś chcę ten przepis przedstawić Wam i wierzę, że również Wam posmakuje. Polecam bardzo!

Przepis pochodzi ze starego zeszytu mojej Mamy.

Chatka Baby Jagi

Składniki:

  • 500g twarogu śmietankowego (takiego w kostce, lub dobrego w wiaderku o zawartości tłuszczu powyżej 20%, użyłam „Mój ulubiony” z Wielunia)
  • 100g miękkiego masła
  • trochę więcej jak pół szklanki cukru pudru
  • cukier wanilinowy (16g)
  • łyżka kakao
  • 2 żółtka (jeśli ktoś boi się surowych jajek, myślę, że nic się nie stanie jak ich nie doda)
  • 3 opakowania herbatników (takich zwykłych, najzwyklejszych)

Dodatkowo i opcjonalnie:

  • ulubione bakalie (u mnie koryntki, płatki migdałowe i wiórki kokosowe)

Polewa:

  • 2 łyżki mleka
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki przesianego kakao

Mleko, cukier, masło zagotować. Wsypać przesiane kakao i dokładnie wymieszać. Gęstość polewy można regulować dodając w zależności od potrzeb mleko (jeśli jest za gęsta) lub kakao (jeśli jest zbyt rzadka)

Ciastka ułożyć na folii aluminiowej w trzech rzędach obok siebie (każdy rząd to jedno opakowanie).

Chatka Baby Jagi - jak układać herbatnikiUtrzeć twaróg z cukrem, żółtkami i miękkim masłem na gładką masę. Podzielić na pół. Do jednej części dodać łyżkę kakao i dokładnie wymieszać. Jasną masę rozsmarować na przygotowanych ciastkach. Na jasną masę wyłożyć ciemną. Na środkowy rządek wysypać ulubione bakalie.* Przy pomocy foli złożyć zewnętrzne rzędy ciastek ku środkowi tak, by powstał trójkąt. Docisnąć. Polać polewą. Można udekorować opłatkami migdałowymi lub wiórkami kokosowymi. Poczekać aż polewa zastygnie, następnie zawinąć w folię i odstawić do lodówki do stężenia. Ciasto jest najlepsze po co najmniej jednym dniu, gdy ciastka zmiękną.

*jeśli ktoś nie lubi, nie trzeba ich dodawać, bez nich ciasto jest równie pyszne

Chatka Baby JagiChatka Baby JagiChatka Baby Jagi

Smacznego!

Jeśli chcesz otrzymać powiadomienie o każdym nowym wpisie skorzystaj z menu Powiadomienia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta, Serniki i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

58 odpowiedzi na „Chatka Baby Jagi

  1. avatar agata pisze:

    Cześć mam pytanie moja teściowa robi ten sernik i wkłada na jeden dzień do lodówki chyba przed oblaniem daszku czekoladą ale nie jestem pewna czy właśnie na tym etapie ale widzę że to chyba nie jest konieczne skoro tego nie robisz a ciacho wychodzi:-) ?

  2. avatar Agata pisze:

    Właśnie zrobiłam ciasto po raz pierwszy wyglada super smacznie :) dzięki za przepis pozdrawiam

  3. avatar litka13 pisze:

    Moje ulubione. W moim domu masy serowe aromatyzowało się. Białą aromatem pomarańczowym a ciemną arakowym :)

  4. avatar Aneta pisze:

    Wyczytałam, że u Ciebie jedno opakowanie herbatników ma 10 sztuk, czyli rozumiem, że ich ułożenie to 3 rzędy po 10 herbatników, tak?

  5. avatar Karolina pisze:

    Świetne są te Twoje przepisy i cały blog mi się bardzo podoba :) pozdrawiam!i czekam na kolejne pysznościowe pomysły :)

  6. avatar Hann pisze:

    aż mi się przypomniała domowa czekolada gotowana w czasach musztardy i octu w sklepach……
    co może się w tym cieście nie udać?? może się zwarzyć jeśli składniki nie będą w tej samej temperaturze. a jeśli użyje się dobrej jakości składników to powinno wyjść smaczne. bo tak sobie czytam że nie smakowało czy nie wyszło. wystarczy nieco kuchennego pojęcia. a cóż….. to proste ciasto z czasów kryzysu gdy nasze mamy musiały sobie radzić z brakami w zaopatrzeniu i głodem słodyczy u swoich pociech – nie będzie schlebiało wyrafinowanym gustom.
    ja tam wracam do czasów dzieciństwa.
    i….. do kuchni :)
    (zwarzyć – bo war; to nie od ważenia takiego na wadze 😉 )

  7. avatar Poranna pisze:

    zrobiłam Chatkę na dzisiejszą rodzinną imprezę – smakowała każdemu! dziękuję za przepis :o)

  8. avatar aneta230972 pisze:

    Meżowi jak zobaczył to aż sie oczy zaświeciły :O) no i musze zabrac sie do dzieła . Mam tylko jedno pytanie. Obawiam sie surowych żółtek ( deser beda jadły kilkulatki) co można w takiej sytuacji zrobic? Może kogiel-mogiel na parze? Prosze o rade.

    • avatar Asiek pisze:

      Jeśli się boisz, to faktycznie utrzyj żółtka na parze. Albo je pomiń, też nie powinno się nic stać. Ja sparzam jajka i tak robię od lat…
      Pozdrawiam:)

  9. avatar kucharczyk pisze:

    Nie chciałem kopiować, chciałem dodać do zakładek lecz strona jest tak zaminowana , iż to też jest niemożliwe.
    Chwałaż Ci Panie, że kiedyś nauczyłem się pisać, więc sobie przepisałam.
    Pozdrawiam.

  10. avatar Andzia pisze:

    To drugie zrobiłam z malinkami zamiast bakalii – pycha! Jeśli ktoś lubi mix kakao i maliny to polcam 😉 … strach się bać bo przede mną same imprezy :) będę jeszcze eksperymentować z tym przepisem… Pozdrawiam serdecznie!

    • avatar Asiek pisze:

      A widzisz, ja zawsze je robiłam w okresie zimowym i nie wpadałam na to, żeby dać owoce, ale to świetny pomysł! Będę musiała też spróbować!:)

  11. avatar Andzia pisze:

    Przepis rewelacyjny! Szybko się robi i wspaniały efekt-polecam! Na poczęstunku imieninowym zrobiło furrorę. Już w najbliższy weekend robię go raz jeszcze :) Tym razem rodzinka spróbuje 😉 Pozdrawiam i dziękuję za wskazówki.

    • avatar Asiek pisze:

      Aniu, nawet nie wiesz, jak się cieszę! Teraz Ci się przyznam, że miałam niezłego stresa, czy wszystko będzie ok, i czy będzie Ci smakowało:)
      Całuski i zawsze do usług:)

  12. avatar Agulek pisze:

    Ciasto mojego dzieciństwa, uwielbiane do tej pory :)

  13. avatar Joasia pisze:

    Witam,
    Jedno z ciast, które powoduje,że znika u mnie instynkt samozachowawczy i jem…jem …i jem! U mnie to ciasto to specjalność mojego Męża ( robione w wersji domkowej ale jako przekładaniec : herbatniki-masa serowa-herbatniki-masa itp do końca składnikow)
    Pozdrawiam i dalej ruszam na odglądanie Twojego bloga:)

    • avatar Asiek pisze:

      O tak, też je bardzo lubię, muszę kiedyś przetestować Twoją wersję. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do rozgoszczenia się u mnie:)
      Pozdrawiam!

  14. avatar mycha pisze:

    nie wyszło mi z przepisu tego niestety !

  15. avatar Sussi pisze:

    Ciasto wygląda wyśmienicie!
    już wydrukowałam sobie przepis i z pewnością w najbliższym czasie go wypróbuję.

    Na pęwno będę tu zaglądać.

    pozdrawiam :)

  16. avatar Kaś pisze:

    fajna chatka :) wygląda bardzo efektownie

  17. avatar don Bagore pisze:

    Muszę powiedzieć, że bez względu na to, jaką część udało mi się wyrwać do akademika, zawsze była to część ZBYT MAŁA 😛 I była to zawsze tak drastyczna zbytmałość, że kilka razy musiałem własnoręcznie dorabiać jeszcze jedną chatkę. W mojej chatce zawsze były skórki pomarańczowe, jakoś tak obowiązkowo kojarzą mi się z sernikiem.

  18. avatar flusso pisze:

    Ja nigdy nie robiłam, a bardzo mi się podoba! :)

  19. avatar Nemi pisze:

    Ciasto bajeczne:) U mnie gości pod nazwą „Chatka Puchatka”:)

  20. nie ma jak porządny retro przepis! :) Dziękujemy za zdjęcie!

  21. avatar flowerek pisze:

    Niemalze identycznei robilo sie to ciasto u mnie w domu. Tyle, ze bez bakalii. tez sie bilismy o kazdy kawalek i pilnowalismy, aby ktos nie zjadl za duzo :) Nie wiem sama, dlaczego ja jeszcze nie zrobilam go moim dzieciom…

    • avatar Asiek pisze:

      U mnie też często robiło się bez bakalii, z bakaliami to taka wersja ful wypas:) A o takich starych przepisach, niestety często się zapomina:)
      Pozdrawiam!

  22. avatar zawsze.oliwek pisze:

    pierwszy raz widzę takie ciasto, żadnej chatki baby jagi nie miałam okazji jeść. duuuży błąd 😉 link zapisuję i mam nadzieję zrobić kiedyś takie cudo :)

  23. avatar vena7 pisze:

    Uwielbiam ..jest pyszna

  24. avatar moje pasje pisze:

    :) a dla mnie został jeszcze kawałeczek? Bo jakoś późno weszłam na posta i sie zagapiłam a widze że tu więcej chętnych :)

  25. avatar ola pisze:

    Ja tylko chciałam ostrzec tych z wrażliwymi podniebieniami że to ciasto jest na prawdę barbarzyńskie w smaku-po prostu niedobre.

    • avatar Asiek pisze:

      Wiesz, o gustach jak to sie mowi, sie nie dyskutuje, jednym smakuje, innym nie. Mi smakuje i to bardzo i dlatego polecam innym, aby mogli sami zdecydowac. Ale dziekuje za opinie.

  26. Oo taki chatki Baby Jagi zawsze mi się podobały w dzieciństwie, zupełnie zapomniałam o takich słodkich chatkach, pycha :)

  27. avatar Usagi pisze:

    No jak to dlaczego tak się nazywa? bo przypomina leśną chatkę i jest idealne dla dzieci :)
    A do tego jak widać szybkie, nieskomplikowane, a wygląda znakomicie.
    Pozdrawiam

  28. avatar ania pisze:

    Moja Mama też robiła kiedyś „Domek”:) To był szał! PS. Ile w sumie musi być tych herbatników? Sztuk:)

  29. avatar bijana pisze:

    uwielbiam sernik w kazdej postaci a ten prezentuje sie pysznie. Moja Jessika zachwycilaby sie z pewnoscią..

  30. avatar Strawberries&Cream pisze:

    Robię identycznie jak Ty..dla mnie ciasto jest za ciężkie ale moja rodzinka go uwielbia:)))

  31. avatar Domi z kuchni pisze:

    U nas mówi się na ten serniczek „Daszek”. Twóje ciacho wygląda jak ucieleśnienie najpyszniejszego ciasta na świecie :)

  32. avatar Prezydentowa pisze:

    Robiłam, robiłam wielokrotnie! 😉 Nareszcie mogę te słowa u Ciebie napisać! 😀
    Ja dawałam różne rodzaje serków oraz galaretki, wygląda cudnie z białą masą i kawałkami galaretki w środku, aż chyba zrobię! ;)) Szalałam kiedyś z sernikami na zimno. 😉 Ale fajnie, że mi przypomniałaś… :)

  33. avatar zauberi pisze:

    proste i pyszne :), muszę koniecznie wypróbować, pozdrawiam serdecznie

  34. avatar MamaBartka pisze:

    bardzo ładnie się prezentuje :)

  35. avatar Majana pisze:

    Wygląda rewelacyjnie! Słyszałam o tym cieście, ale go nigdy jeszcze nie jadłam.
    Pięknie u Ciebie wygląda.
    Pozdrawiam:)

  36. avatar tastefully pisze:

    Ładnie wygląda. A nie miałam okazji jeść takiej chatki :)

  37. avatar Kasia, slodkiefantazje pisze:

    Asiu, wygląda pysznie, nie jadłam jeszcze tego ciasta, ale skoro zachwalasz, że takie dobre, a do tego proste, to pewnie niedługo się skuszę. :) A tymczasem biorę się w końcu za te pączki hiszpańskie 😉

  38. avatar Paulina pisze:

    A wiesz, że moja znajoma parę lat temu wygrała konkurs za ciasto Baba Jaga?:) Organizował go tefal? albo kasia? coś takiego. mówię tu o ok. 6-8 lat wstecz;) na tamte czasy to były takie nagrody, że hoho:)
    To ciasto podobne jest tylko w nazwie, no i pewnie jest równie smaczne jak to:):*

  39. avatar Iza pisze:

    mam na nie chec od dawna i jakos nie moge sie zabrac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *